Pozostawił list pożegnalny - foto
Znaczne siły policjantów poszukiwały wczoraj po południu starszego bielszczanina, który pozostawił list pożegnalny i poszedł w kierunku zagajnika przy ul. Oświęcimskiej w Bielsku-Białej, by popełnić samobójstwo.
Oficer dyżurny policji otrzymał zgłoszenie ok. godz. 17.00. Jak dowiedział się nasz portal, 68-letni mężczyzna pozostawił list pożegnalny, z którego wynikało, że zamierza popełnić samobójstwo w zagajniku w okolicach ul. Oświęcimskiej i Kochanowskiego. Do poszukiwania desperata skierowano znaczne siły policyjne, w tym patrole zmotoryzowane i piesze oraz policyjnych wywiadowców.
Mężczyzna został odnaleziony. Policjanci podjęli akcję reanimacyjną, którą kontynuował zespół ratownictwa medycznego. Niestety, nie przeniosła ona pozytywnego rezultatu. Lekarz pogotowia ratunkowego stwierdził zgon mężczyzny. Szczegółowe okoliczności zdarzenia ustala policja.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Galeria:
Komentarze 16
Religia manipuluje ludzmi, religia powoduje wojny i konflikty wyznaniowe. Ja jestem chrzescijaninem; a chrześcijaństwo to nie religia, nie kościół - to styl życia, to relacja z Chrystusem.
Pozdrawiam
Nikt o dobrej kondycji psychicznej nie jest w stanie targnąć się na własne życie.. Ten człowiek musiał mieć widoczne objawy depresji ale całe towarzystwo z jego otoczenia totalnie olało te symptomy... Już wcześniej musiał zachowywać się inaczej niż zazwyczaj, musiał wcześniej wspominać o samobójstwie ale ludzie takich znaków nie odbierają...." Nie wiem jak możesz pisać coś takiego " całe towarzystwo to olało" wydajesz osąd a nie znasz sytuacji łatwo jest kogoś podsumować jak się nic nie wie w dodatku używa się kolokwializmów. Zastanów się nad sobą.
Przeczytaj sobie ksiazke pt " Krzyz Panski" albo i nie bo tam pewnie wedlug Ciebie szatan siedzi :)))
wystarczyło mu tylko na sznurek.... smutne to ,,,,ale prawziwe
Lepszy świat jest dla tych, którzy tu na ziemi odnaleźli sens życia w Bogu i żyją z nim na codzień- nie tylko w niedziele, nie tylko na mszach, ale codziennie. Chrześcijaństwo to styl życia a nie religia, kościół nie zbawia, tylko Chrystus.
Przykre jest to, że ludzie żyją bez sensu i bez nadziei. A przecież życie może mieć sens.. Szkoda, że ludzie tego nie widzą i wolą żyć po swojemu, niż zaufać Bogu.
"Bóg tak ukochał świat, że Syna swojego jedynego dał, aby każdy kto w Niego wierzy nie zginął, ale miał życie wieczne"
Ew. Jana 3;16 - najbardziej znany fragment Biblijny, a tak bardzo lekceważony. Smutne



Klauzula informacyjna ›