Jeden zastęp straży pożarnej z JRG1 gasił pożar samochodu osobowego na drodze S69 w Bielsku-Białej. Auto spłonęło doszczętnie.

Do zdarzenia doszło ok. godz. 9.40 na odcinku drogi S69 pomiędzy skrzyżowaniem z ul. Krakowską a węzłem w Mikuszowicach. Jak dowiedział się nasz portal, kierujący samochodem osobowym mercedes najpierw usłyszał stuki, a następnie poczuł swąd spalenizny. Zjechał na pobocze i w pierwszej kolejności próbował ugasić pożar we własnym zakresie, ale trzy podręczne małe gaśnice szybko się zużyły. Auto zostało w całości objęte ogniem. Potężny słup dymu sięgał na wysokość kilkudziesięciu metrów i był widoczny z różnych części miasta. Mężczyzna wiózł do szkoły syna. Na szczęście, nikomu nic się nie stało.

Działania jednego zastępu straży pożarnej z JRG1 polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz ugaszeniu ognia. Wskutek pożaru auto doszczętnie spłonęło. Nadpaleniu i okopceniu uległ fragment ekranu ochronnego. Policjanci z drogówki sporządzili dokumentację zdarzenia. Utrudnienia w ruchu trwały około godziny.

Tekst i foto: Mirosław Jamro