Dwie osoby zostały przewiezione do szpitala wskutek wypadku drogowego na al. Gen. Andersa w Bielsku-Białej. Kierowca samochodu osobowego uderzył z dużą siłą w tył osobówki unieruchomionej z powodu awarii.

Do zdarzenia doszło wczoraj około godz. 16.30. Pomoc wezwali strażnicy miejscy, którzy jako pierwsi pojawili się na miejscu wypadku. - Kierujący samochodem osobowym fiat punto, jadąc w kierunku ronda Hulanka, uderzył w tył unieruchomionego z powodu awarii innego  fiata punto - powiedział nam mł. asp. Sławomir Marchacz z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.

Jak dowiedział się nasz portal, mężczyzna, który najechał na tył stojącego auta twierdził, że unieruchomiony pojazd nie był należycie oznakowany z powodu awarii, a także, że oślepiło go słońce. Pasażerka unieruchomionego fiata, która siedziała z tyłu samochodu doznała m.in. urazu kręgosłupa, złamania żebra, wstrząsu mózgu.

Działania jednego zastępu straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz neutralizacji plam płynów technicznych pojazdów. W czasie pracy służb ratunkowych zablokowane dla ruchu pojazdów były oba pasy jezdni al. Gen. Andersa. Policjanci kierowali samochody objazdami. Utrudnienia w ruchu trwały przeszło godzinę. Dalsze czynności w sprawie prowadzi policja.

Tekst i foto. Mirosław Jamro