Nie żyją trzy młode kobiety, kilkanaście osób jest rannych - to scenariusz jednego z zadań X Zimowych Międzynarodowych Mistrzostw w Ratownictwie Medycznym. Zadanie oparte na faktach.

- Jest to pierwsze zadanie na tegorocznych mistrzostwach. W tym zadaniu samochód osobowy wyjeżdżając z drogi podporządkowanej zderza się z autobusem. Kierowca autobusu chcąc uniknąć zderzenia uderza w ścianę budynku. Zadaniem zespołów jest uratowanie jak największej ilości poszkodowanych, oraz udzieleniu im pomocy medycznej - powiedziała nam Bożena Korzeniewicz, sędzia tegorocznych mistrzostw.

W zadaniu o wdzięcznej nazwie „Fiesta” oceniana była taktyka i logistyka zadania, współpraca ze strażą pożarną oraz wykorzystanie sił i środków dostępnych na miejscu zdarzenia. Scenariusz tego zadania powstał na bazie autentycznego poważnego wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, który miał miejsce 19 października 2001 roku. Samochód osobowy jechał z kierunku ul. Komorwickiej w kierunku ul. Stojałowskiego natomiast autobus MZK jechał z kierunku kościoła w Białej w kierunku centrum miasta.

- Byłem uczestnikiem jednego z zespołów który przybył na miejsce zdarzenia. Ta sytuacja bardzo zapadła mi w pamięć. Autobus wiozący nad ranem pracowników do zakładu pracy MZK i młode dziewczyny które przejeżdżały samochodem osobowym przez skrzyżowanie na którym doszło do zderzenia obu pojazdów. Nasz zespół zabierał z autobusu jedną z osób z ciężkimi obrażeniami ciała, byliśmy kolejnym zespołem który przyjechał na miejsce zdarzenia. Ten wyjazd przeżyłem bardzo traumatycznie ponieważ byłem „świeżym” pracownikiem pogotowia. Był to dla mnie jeden z większych i trudniejszych wyjazdów z którym musiałem się na miejscu utożsamić i sobie poradzić. Zginęły trzy młode kobiety, z czego dwie na miejscu, a trzecia zmarła w szpitalu podczas wykonywania czynności diagnostycznych. Uważajmy na wszystkich skrzyżowaniach, a zwłaszcza na takich, na których mamy bardzo ograniczoną widoczność. Kierowca tego autobusu jechał drogą główną, one wyjechały samochodem z drogi podporządkowanej, autobus po zderzeniu z samochodem osobowym uderzył w kamienicę (która została zburzona w późniejszych latach - przyp. red). Bezpieczeństwo to podstawa, pamiętajmy o tym na drodze - powiedział naszemu portalowi Mariusz Zawada, ratownik z Bielskiego Pogotowia Ratunkowego.

Tego samego dnia w bielskim ratuszu zespoły uczestniczące w mistrzostwach rozwiązywały test oraz zmagały się z innym zadaniem o nazwie „Karuzela” które odbywało się na serpentynie wjazdu na parking SDH Klimczok. Życie dopisało jeszcze jedno, nieplanowane zadanie, związane z dwugodzinną reanimacją kierowcy-ratownika Bielskiego Pogotowia Ratunkowego o której pisaliśmy w artykule Przegrana walka o życie ratownika.

 

Aktualizacja: 1 luty, godz. 00.26

Naszemu portalowi udało się dotrzeć do kobiety, która 19 października 2001 roku jechała w samochodzie osobowym, który zderzył się z autobusem, jedynej która ocalała z czwórki młodych osób.

Tekst, foto i film: Mirosław Jamro