Dziś około godz. 12.30 na łączniku Al. Andersa z drogą S1 w Bielsku-Białej doszło do niecodziennego zdarzenia. Z naczepy ciągnika siodłowego wypadło kilkadziesiąt skrzynek z pustymi butelkami.

Wjazd na drogę ekspresową S1 tuż obok Makro został zablokowany dla ruchu pojazdów. - Kierujący samochodem ciężarowym z naczepą miał nieprawidłowo zabezpieczony ładunek w postaci palet z transporterami wypełnionymi pustymi butelkami. Na łuku drogi część ładunku wysypała się na lewą stronę jezdni wjazdu z Al. Gen. Andersa na drogę S1 - powiedział nam st. sierż. Maciej Kasolik z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.

Nikomu nic się nie stało. Kierowca został ukarany mandatem w wysokości 500 zł oraz sześcioma punktami. Palety wraz z ładunkiem, które przewoził tir były zabezpieczone zaledwie jedną warstwą przeźroczystej folii. Na łuku drogi wskutek przechyłu auta ładunek zerwał burtę naczepy. Trwa sprzątanie nawierzchni jezdni. Policja skierowała ruch pojazdów objazdem.

Tekst i foto: Mirosław Jamro