Czterdziestu pacjentów zostało ewakuowanych z budynków Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Bystrej. Tegoroczny scenariusz ćwiczeń zakładał podłożenie dwóch ładunków wybuchowych w dwóch budynkach szpitala.

Ćwiczenia rozpoczęły się o godz. 9.05 dźwiękiem syreny w strażnicy OSP Bystra. Do akcji przystąpiły cztery zastępy strażaków oraz policja. Scenariusz ćwiczeń zakładał odnalezienie przez personel placówki dwóch podejrzanych ładunków w dwóch oddziałach szpitala, a następnie ogłoszenie alarmu i ewakuację pacjentów oraz pracowników. Oba ładunki zostały sprawdzone przez policyjnego pirotechnika.

 - Celem tego rodzaju ćwiczeń jest przede wszystkim uświadomienie naszym pacjentom oraz pracownikom, że nie znamy dnia ani godziny, kiedy może zaistnieć dodatkowa sytuacja zagrażająca ich życiu i zdrowiu, np. pożar czy alarm bombowy. Nasza współpraca z policją i strażą pożarną układa się bardzo dobrze. Co roku mamy do siebie coraz mniej uwag. Możemy stworzyć różnego rodzaju dokumentację określającą poszczególne etapy działań, ale jeżeli tego nie przećwiczymy na „żywym organizmie”, to współpraca służb ratunkowych może być bardzo utrudniona i czasochłonna, a w przypadku zagrożenia życia i zdrowia liczy się czas reakcji oraz dobra koordynacja - powiedziała nam Urszula Kuc, dyrektor Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Bystrej.

W ćwiczeniach uczestniczyły dwa zastępy strażaków z OSP Bystra, po jednym zastępie z JRG1 i OSP Wilkowice oraz policja. Z dwóch oddziałów szpitala ewakuowano łącznie czterdziestu pacjentów oraz personel. Ze względu na stan zdrowia, ośmiu pacjentów pozostało w jednym z budynków. Dwugodzinne ćwiczenia zakończyły się omówieniem współpracy personelu szpitala ze strażakami i policją. Jednym z ważniejszych wniosków tegorocznej edycji ćwiczeń jest potrzeba oznakowania kamizelką odblaskową ze stosownym napisem osoby, która z ramienia szpitala będzie koordynować przebieg działań.

Tekst i foto: Mirosław Jamro