Taksówkarz bez prawa jazdy - foto
Wnioskiem do sądu oraz czasowym zatrzymaniem prawa jazdy zakończył się tok czynności policjantów z drogówki na Rondzie Solidarności w Bielsku-Białej. Taksówkarz wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle i doprowadził do kolizji.
Do kolizji doszło około godz. 3.55. ? Kierujący samochodem osobowym marki volkswagen passat, taksówka kierowana przez bielskiego taksówkarza, nie zastosował się do czerwonego sygnału świetlnego wyświetlanego dla jego kierunku jazdy i wjechał na skrzyżowanie gdzie zderzył się z prawidłowo jadącą od strony Czechowic-Dziedzic kierująca samochodem marki skoda. Nikt nie odniósł obrażeń ciała. Taksówkarzowi zatrzymaliśmy prawo jazdy za pokwitowaniem. Kwestię zasadności dostosowywania się do znaków i sygnałów będzie rozpatrywał sąd ? powiedział nam asp. sztab. Krystian Pukocz z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.
Działania jednego zastępu straży pożarnej z JRG1 polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu akumulatora w uszkodzonej taksówce oraz neutralizacji plam płynów technicznych pojazdów. Utrudnienia w ruchu samochodów na pasie ul. Warszawskiej w kierunku centrum miasta trwały około 40 minut. Uszkodzone samochody osobowe odtransportowano na lawetach pomocy drogowej.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Galeria:
Komentarze 16
Nie broniąc taksówkarza,ok dał plamę wjechał na czerwonym (pewnie popatrzał na drugi sygnalizator przed sobą)
Ale za coś takiego zabrać prawo jazdy?
A ciekaw jestem czy policjantowi który dokonał takiego samego wykroczenia w dzień ,w momencie bardzo dużego natężenia ruchu
(co uwiecznione jest na rejestratorze trasy zamontowanym w samochodzie poruszającym się za nim) odebrano w tak spektakularny sposób prawo jazdy...
Podobnie jak Fiat Cinquecento ;)
Taksowkarze to popier.... na drogach.












Klauzula informacyjna ›