Kolizja z udziałem karetki pogotowia - foto
Jechali ?na sygnałach?, by zdążyć z pomocą i zderzyli się z samochodem osobowym. Ośmioletni chłopak został przewieziony do szpitala.
Służby ratunkowe zostały powiadomione ok. godz. 19.30. Ambulans pogotowia ratunkowego jechał do wezwania ulicą gen. Andersa - od strony ronda Hulanka w stronę os. Złote Łany. Miał włączone dźwiękowe i świetlne sygnały uprzywilejowania. Zdarzenie drogowe miało miejsce na wysokości mostu nad ul. Babiogórską.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący samochodem marki nissan primera przyhamował, a jadący za nim volkswagen polo - w trakcie zmiany pasa ruchu w celu ustąpienia pierwszeństwa pojazdowi uprzywilejowanemu - doprowadził do zderzenia z nissanem. Na skutek kolizji volkswagen obrócił się w poprzek drogi. Kierujący ambulansem pogotowia ratunkowego, chcąc uniknąć zderzenia, zjechał na prawy pas jezdni i uderzył w volkswagena polo. Przyczyną zdarzenia było m.in. niezachowanie bezpiecznej odległości przed samochodem poprzedzającym podczas zmiany pasa ruchu - powiedział nam asp. Sławomir Wojtuszek z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.
Na skutek kolizji zespół ratownictwa medycznego przewiózł do szpitala ośmioletniego chłopaka celem przeprowadzenia niezbędnych badań. Obrażenia okazały się niegroźne dla jego życia i zdrowia. Załoga ambulansu nie odniosła obrażeń ciała. Do wezwania na ratunek na os. Złote Łany (upadek i utrata przytomności - przyp. red.) pojechał inny zespół.
- Kierowcy słysząc sygnały uprzywilejowania często tracą orientację na drodze, nie wiedzą, co zrobić. Niektórzy hamują, a inni zmieniają pasy ruchu. Zamiast ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, to w dużym stopniu utrudniają. Słysząc sygnały uprzywilejowania, najbezpieczniej jest nie zatrzymywać prowadzonego przez siebie pojazdu, zjechać jak najbliżej prawej krawędzi jezdni i bacznie obserwować przejeżdżające pojazdy tak, aby ułatwić ich przejazd - dodaje aspirant Wojtuszek.
Działania jednego zastępu straży pożarnej z JRG1 polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu akumulatora w uszkodzonym samochodzie oraz uprzątnięciu jezdni. W czasie działań służb ratunkowych na ul. Gen. Andersa zablokowane były oba pasy ruchu w kierunku ul. Partyzantów. Ruchem drogowym na ul. Gen Andersa oraz ul. Babiogórskiej kierowali policjanci. Utrudnienia w ruchu pojazdów trwały ok. 50 minut.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Galeria:
Komentarze 17
2. Edukacja, bez złośliwości: Nie ma w Bielsku-Białej skrzyżowania al. gen. Andersa z ul. Bystrzańską. Na Folwarku al. gen. Andersa krzyżuje się z ul. Partyzantów, która to ulica kończy się przy hotelu Vienna. Ulica Bystrzańska zaczyna się od ul. Długiej (oględnie mówiąc jako przedłużenie ul. gen. Kustronia w kierunku hotelu Vienna) i przechodzi w ulicę dwujezdniową na wysokości mostu im. druha Piekiełko.

















Klauzula informacyjna ›