Kolos wylądował w rowie - foto
Kilka godzin trwała akcja wciągania na jezdnię ciągnika siodłowego z naczepą, który zjechał do rowu na zjeździe z drogi ekspresowej S1 na DK1 w Bielsku-Białej.
Do zdarzenia doszło wczoraj ok. godz. 21.30 na wysokości Castoramy. Kierowca ciągnika siodłowego marki mercedes z naczepą utracił panowanie nad prowadzonym pojazdem, wskutek czego zestaw zjechał do przydrożnego rowu. Nikt nie odniósł obrażeń ciała. W kontenerze tira było 12 ton ładunku.
W akcji wyciągania z opresji kilkunastotonowego kolosa uczestniczyły dwa specjalistyczne holowniki ratownictwa drogowego. Akcja została zakończona ok. godz. 4.00. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia bielska policja.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Artykuł wyświetlono 4522 razy.
Galeria:
Zobacz również
Komentarze 7
Hahaha
..." o których możesz tylko śnić i marzyć". Cóż, marzenia o kierowaniu tirem są dla niektórych intelektualnymi wyżynami...
trucker
elow , a Ty to jakiś expert od "tirowców " to są jakby nie było kierowcy troszkę większych samochodów i gabarytów o których możesz tylko śnić i marzyć , bo z tego co piszesz to jesteś frajerem na drodze byle jakiego auta a swoje mądrości zostaw dla siebie !
agnes
to nie kontener a chłodnia !!! , a ggg czy Ty wogóle siedziałeś w Tirze człowieku!
elow
typowe dla TIR-owców - zero tolerancji dla limitu prędkości i zdrowego rozsądku
ggg
A jakie tu mogą być okoliczności?Jechał sobie i chciał zjechać na Katowice po ślimaku. Tam dość krótki jest fragment przed zjazdem, a jeszcze się włączają ci, co jechali od Katowic i skręcają na Kraków.
I pewnie okazało się, że jest trochę za szybko, złapało go i się złożył...









Klauzula informacyjna ›