Zapomniani piesi osiedla Langiewicza? - foto
Brakuje nam przejścia dla pieszych oraz wiaty przystanku z prawdziwego zdarzenia ? mówią mieszkańcy os. Langiewicza.
Autobusy komunikacji miejskiej dowożące mieszkańców osiedla oraz pobliskich budynków zatrzymują się na przystankach przy ul. Łagodnej, na wysokości os. Langiewicza. Przejście dla pieszych przez ul. Łagodną jest zlokalizowane poniżej skrzyżowania z ul. Urodzajną, a więc poniżej przystanku autobusowego. Z jednej strony tego przejścia jest wygodny chodnik, ale po drugiej stronie znajduje się krawężnik i trawa. Pasażerowie wysiadający z autobusu MZK, by dotrzeć do swoich domów, codziennie, wielokrotnie łamią przepisy ruchu drogowego.
? Tu by się przydały przejścia dla pieszych. Boję się narzekać aby ktoś nie zlikwidował tego przystanku, czy przeniósł go pod basen. Mamy pięćdziesięciocentymetrową namiastkę przystanku. Zimą jak są zaspy nie ma nawet jak bezpiecznie stanąć aby przeczekać aż odjedzie autobus ? powiedziała nam Urszula, mieszkanka os. Langiewicza.
? Na tym osiedlu jest przeszło 400 mieszkań, do tego dochodzą mieszkańcy pobliskich domów wybudowanych wzdłuż ul. Łagodnej. Jak przyjeżdża nasz autobus, czwórka, wysiadają ludzie no i jakoś trzeba przejść. O wypadek nietrudno, zwłaszcza w przypadku dzieci ? powiedzieli naszemu portalowi Kazimiera i Tadeusz.
Powyżej ul. Urodzajnej przejść dla pieszych nie ma ani w okolicy zatoki ostatniego przystanku MZK, ani w okolicy pływalni, na parkingu której? są namalowane zebry.
W przejścia dla pieszych obfituje ul. Urodzajna, prostopadła do ul. Łagodnej, tam miejsc do przechodzenia przez jezdnię wyznaczono kilka. ? Kto o nas zapomniał? ? pyta anonimowy mieszkaniec os. Langiewicza.
Galeria:
Komentarze 23
Brak kilkudziesięciu metrów chodnika oraz wyznaczonego przejscia dla pieszych stanowi zagrożenie nie tylko dla pasażerów chcących bezpiecznie przejść na drugą stronę ulicy ale również dla zmotoryzowanych użytkowników, którzy muszą być dodatkowo czujni w tym rejonie drogi. Apel tym bardziej jest uzasadniony gdyż niewielkim kosztem wybudowania chodnika i wyznaczenie przejścia przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa wszystkich użytkowników a w szczególności dla osób starszych, osób niepełnosprawnych, dla matek z dziećmi oraz młodzieży powracającej ze szkół.
@ mobil - przejścia dla pieszych nie zwiekszają bezpieczeństwa. Przejścia dla pieszych kumulują ruch pieszych. Idiotyzm tego świata rozrasta się do granic przechodzących ludzkie pojęcie, ale ludzkie w kontekście ludzi samodzielnie myślących. Popatrz na przejścia pod szkołami i "lizakowych" - jedno dziecko dochodzi do przejścia, HALT! i czekamy. Ale nadchodzi drugie, to poczekamy dłużej, bo jak lizakowy wlazł to nie będzie łaził za dużo. Lizakowy powinien zebrać grupkę dzieci i pomóc im przejść, a nie dawać dzieciom pierwszeństwo, bo przed lizakowym również można nie wyhamować. Wprowadzenie pierwszeństwa dla ludzi wcale nie jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ skalując takie prawo to jak wprowadzenie pierwszeństwa jachtów przed tankowcami. Tu chodzi o bezpieczeństwo, a w niebezpieczeństwie z definicji jest pieszy. Zmuszenie go do ustąpienia nadjeżdżającym pojazdom może być uwłaczające, ale równocześnie zwiększa jego bezpieczeństwo. Wychodzenie zza pojazdu jest wykroczeniem i nie ma tu znaczenia czy jest się na przejściu czy nie.
@ Maks: po 1. mieszkam w okolicy. Po 2. znam przepisy bo jestem zarówno pieszym jak i kierowcą, a ich znajomość jest moim obowiązkiem więc nie uważam tego za chwalenie się. Niektórzy za to powinni się wstydzić braku ich znajomości, a zamiast tego protestują, że nie mają gdzie przechodzić. Otóż odpowiedź brzmi: mogą przechodzić gdzie chcą, bo na to pozwala im prawo. Domaganie się wiaty na przystanku, na którym praktycznie nikt nie czeka na autobus i protestowanie w imieniu ograniczenia swoich swobód to jest dopiero hejterstwo względem świata. A Twój argument odnośnie Tuwima jest inwalidą - kompletnie nie rozumiem co chciałeś wnieść do tematu.
Odnośnie apelu to niech mieszkańcy zaczną pisać apele do wymienionych instytucji bo wątpię czy ktoś czyta wpisy i się tym przejmuje i zrobi coś od siebie. Zasada urzędników jest prosta; jak mu nie każą to się nie wychyla, proste.
Z drugiej strony, to czysty idiotyzm zmuszać do przejścia na pasach. A Policja- tylko czeka aby wlepić mandat za " nie prawidłowe przechodzenie". Pieszy przez jezdnię ma przechodzić bezpiecznie, aby nie zagrażać innym uczestnikom ruchu. Żadne światła i pasy nie zwalniają od MYŚLENIA. A to co teraz się wyczynia przez pieszych to samobójstwa. Wtargnięcia na jezdnie, bo on jest na pasach. Przepis o pierwszeństwie pieszego ma zastosowanie do strefy zamieszkania.... gdzie prędkość pojazdu jest ograniczona do 20km/h. Na pozostałych drogach obowiązuje zdrowy rozsądek i kierowcy i pieszego.
Ciekawe komu przeszkadzało przejście które było pod ręką i po drodze na osiedlu Śródmiejskim przy przystanku. Teraz trzeba nadkładać drogi do jednego ronda albo drugiego. Idiotyzm do potęgi.
PS Kopiując apel zmieńcie wreszcie "Pożądku" na "Porządku" bo oczy bolą :)
Brak kilkudziesięciu metrów chodnika oraz wyznaczonego przejscia dla pieszych stanowi zagrożenie nie tylko dla pasażerów chcących bezpiecznie przejść na drugą stronę ulicy ale również dla zmotoryzowanych użytkowników, którzy muszą być dodatkowo czujni w tym rejonie drogi. Apel tym bardziej jest uzasadniony gdyż niewielkim kosztem wybudowania chodnika i wyznaczenie przejścia przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa wszystkich użytkowników a w szczególności dla osób starszych, osób niepełnosprawnych, dla matek z dziećmi oraz młodzieży powracającej ze szkół.

















Klauzula informacyjna ›