Pogotowie ciepłownicze wciąż walczy ze skutkami awarii do której doszło na jednej z głównych magistrali w Bielsku-Białej. Drugą dobę trwa tam wymiana odcinka sieci. Według najnowszych deklaracji ogrzewanie wróci w sobotę późnym wieczorem.

Do awarii doszło w piątek ok. godz. 6.25. W wyniku usterki konieczne było awaryjne wyłączenie na odcinku jednej z kilku głównych magistral łączących EC1 z EC2. Służbom technicznym Thermy udało się błyskawicznie odciąć uszkodzony odcinek - zajęło to zaledwie 20 minut, co pozwoliło zabezpieczyć pozostałą część sieci przed utratą ciśnienia. Bez ogrzewania pozostaje 16 budynków, w tym cztery mieszkalne.

W miejscu awarii magistrali DN500 od piątkowego poranka trwają intensywne prace naprawcze. Najpierw trzeba było zlokalizować miejsce usterki, przygotować wykop, a następnie przystąpiono do przygotowania naprawy sieci. Pogotowie ciepłownicze musi wymienić około dwumetrowy odcinek magistrali.

Obecnie ekipy techniczne zajmują się jej precyzyjnym spawaniem. Proces ten wymaga znacznego nakładu czasu oraz zachowania procedur. Po zakończeniu prac cały odcinek trzeba dwukrotnie poddać próbom szczelności. Dopiero po uzyskaniu pozytywnych wyników sieć zostanie ponownie napełniona i uruchomiona.

Jak przekazano nam po godz. 20.00 w dyzpozytorni mocy Thermy, prace spawalnicze są na ukończeniu. Potem magistralę trzeba napełnić czynnikiem grzewczym. Ciepło zostanie przywrócone około północy.

Do czas usunięcia usterki sieci ciepłowniczej bez dostaw ciepła jest 16 budynków (12 z nich to firmy):

  • ul. Boruty Spiechowicza 20, 22, 24,
  • ul. Towarowa 2,
  • ul. Komorowicka 72, 76, 82,
  • ul. Legionów 37, 44-46, 47, 57, 65, 67, 79, 81,
  • ul. Jeża 8.

bak