Zapłaciłeś 20 tysięcy za wakacje. Dzień przed wyjazdem łamiesz rękę. I co teraz?
Wyobraź sobie taką sytuację: od miesięcy planujesz rodzinny wyjazd. Znajdujesz wymarzony hotel w Alpach, rezerwujesz noclegi, kupujesz skipassy, organizujesz wypożyczenie sprzętu. Łączny koszt? 20 tysięcy złotych. Sporo, ale przecież na takie chwile pracuje się cały rok. Do wyjazdu zostało siedem dni. Dzieci odliczają czas, walizki powoli się zapełniają, a ty już wyobrażasz sobie pierwszy poranek na stoku. I wtedy wydarza się coś, czego nie uwzględniłeś w żadnym wakacyjnym planie...
Twoje dziecko łamie rękę. Nie ma wyjazdu. Nie ma nart. Nie ma rodzinnych zdjęć na tle ośnieżonych szczytów. Jest za to rachunek na 20 tysięcy złotych i jedno pytanie: czy ktoś odda ci te pieniądze?
Możesz zadzwonić do hotelu, opowiedzieć całą sytuację i liczyć na zrozumienie. Problem w tym, że hotel niekoniecznie musi zwrócić ci pieniądze. Wszystko zależy od warunków rezerwacji. A jeśli bezpłatna rezygnacja nie jest już możliwa, możesz stracić znaczną część wpłaconej kwoty. Nawet jeśli ostatecznie nie spędzisz tam ani jednej nocy.
Wakacje można odwołać. Rachunków niekoniecznie.
Właśnie o takich sytuacjach najczęściej nie myślimy, kiedy planujemy urlop. Skupiamy się na tym, żeby znaleźć dobry hotel, kupić tanie bilety i zmieścić się w budżecie. Ubezpieczenie? Owszem, większość z nas o nim pamięta. Ale czy na pewno wiemy, co właściwie obejmuje?
- Wiele osób utożsamia ubezpieczenie turystyczne z pełną ochroną wyjazdu. Tymczasem to dwie różne rzeczy. Ubezpieczenie turystyczne może pokrywać na przykład koszty leczenia za granicą, natomiast ubezpieczenie kosztów rezygnacji dotyczy sytuacji, w której z określonego powodu nie możemy w ogóle rozpocząć podróży - wyjaśniają eksperci z multiagencji Certis Ubezpieczenia w Bielsku-Białej.
Mówiąc prościej: możesz mieć polisę, która uratuje cię przed ogromnym rachunkiem za szpital w Austrii, ale nie odzyskasz dzięki niej pieniędzy za hotel, z którego nie skorzystasz, bo przed wyjazdem zachorujesz. I tu pojawia się kolejny scenariusz. Grudzień, wymarzone święta w ciepłym kraju, bilety, hotel i zaplanowane wycieczki. Łącznie 18 tysięcy złotych. Do wylotu zostały dwa dni. Zamiast pakować walizkę, leżysz w łóżku z poważną infekcją. Czy ubezpieczyciel zwróci ci całą kwotę? To zależy.
I właśnie to słowo warto zapamiętać. Nie każda choroba automatycznie oznacza wypłatę odszkodowania. Liczy się zakres polisy, przyczyna rezygnacji, wymagane dokumenty i ewentualne wyłączenia odpowiedzialności. Sam telefon z informacją „nie mogę lecieć, jestem chory” nie wystarczy.
Jest jeden błąd, który popełnia się wyjątkowo łatwo
Można pomyśleć: skoro takie ubezpieczenie jest przydatne, kupię je wtedy, kiedy będzie mi potrzebne. Najlepiej dzień przed wyjazdem, kiedy już będę mieć pewność, że wszystko jest w porządku.
Niestety, to tak nie działa.
Ubezpieczenie kosztów rezygnacji często trzeba wykupić w określonym terminie od dokonania rezerwacji lub opłacenia podróży. Nie można więc zakładać, że decyzję o dodatkowej ochronie będzie można podjąć w dowolnym momencie. A co, jeśli po prostu zmienisz zdanie? Kolega zaproponuje ci inny kierunek, znajdziesz ciekawszą ofertę albo stwierdzisz, że jednak wolisz zostać w domu? Tutaj również czeka rozczarowanie. Standardowe ubezpieczenie kosztów rezygnacji nie jest polisą na wypadek wakacyjnego niezdecydowania.
Zanim klikniesz „Rezerwuję”, pomyśl o jednym
Nie chodzi o to, żeby przed każdym wyjazdem zakładać najgorszy scenariusz. Chodzi o to, żeby nie zostawiać sobie finansowego problemu na wypadek, gdy życie napisze inny scenariusz niż ten zaplanowany w kalendarzu. Przed opłaceniem podróży sprawdź, jakie są zasady anulowania rezerwacji, czy możesz wykupić ubezpieczenie kosztów rezygnacji i jakie dokładnie sytuacje obejmuje.
Jeśli masz wątpliwości, skonsultuj wybór z ubezpieczycielem lub doradcą. Bo wakacje za 20 tysięcy złotych mogą być wspaniałą inwestycją we wspomnienia. Warto tylko zadbać o to, żeby w razie nieprzewidzianych okoliczności nie zostały po nich wyłącznie wspomnienia i pustsze konto.
Artykuł sponsorowany
Oceń artykuł:
0 1


Klauzula informacyjna ›