DL Invest złożył wniosek o wydanie kluczowej decyzji. Bez niej nie powstanie ogromna inwestycja
Spółka wchodząca w skład grupy kapitałowej DL Invest wystąpiła w ostatnich dniach o wydanie decyzji środowiskowej dla budowy data center na terenie dawnej fabryki Fiata - ustalił portal. Do wniosku dołączono kartę informacyjną przedsięwzięcia, co oznacza, że - zdaniem inwestora - inwestycja nie wymaga przeprowadzenia pełnej oceny oddziaływania na środowisko. Ostateczną decyzję podejmie Ratusz.
Wniosek wpłynął do Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej we wtorek, a w piątek został zarejestrowany. Inwestor oczekuje wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia „rozbudowy parku maszynowego istniejącej hali produkcyjnej o zewnętrzne urządzenia chłodnicze, prądotwórcze wraz z niezbędnymi instalacjami i elementami konstrukcyjnymi”. Inwestycja dotyczy części dawnej fabryki Fiata.
Do wniosku dołączono m.in. kartę informacyjną przedsięwzięcia wraz z mapą ewidencyjną z zaznaczonym terenem inwestycji i przewidywanym obszarem oddziaływania, projekt zagospodarowania terenu i dwie karty - charakterystyki jednolitych części wód podziemnych oraz wód powierzchniowych.
Dokumenty są analizowane pod kątem formalno-prawnym. Urzędnicy sprawdzają czy nie zawierają błędów. Procedura wydawania decyzji potrwa co najmnije kilka, jeśli nie kilkanaście tygodni. Bez decyzji środowiskowej inwestor nie będzie mogł wnioskować o wydanie pozwolenia na budowę.
Po analizie dokumentów, Prezydent Miasta Bielska-Białej - jako organ - występuje do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, Wód Polskich i sanepidu. Instytucje te wydają swoje opinie m.in. na temat potencjalnego hałasu, emisji czy wpływu urządzeń chłodniczych i prądotwórczych na okolicę.
Następnie urzędnicypodejmą decyzję czy inwestycja wymaga pełnego raportu oddziaływania na środowisko czy nie. Jeśli organ uzna, że inwestycja nie niesie ze sobą zagrożenia dla środowiska, postępowanie toczy się w uproszczonym trybie. Jeśli jednak stwierdzą, że skala przedsięwzięcia budzi wątpliwości, powinni nałożyć na inwestora obowiązek sporządzenia pełnego raportu, co wydłuży proces o kolejne miesiące.
Cztery lata temu Prezydent Miasta nie nakazał przeprowadzenia pełnego raportu oddziaływania na środowisko dla inwestycji budowy 22 bloków mieszkalno-usługowych, które powstać miały na 19 hektarach na Sarnim Stoku. Decyzję wyeliminowało z obrotu prawnego Samorządowe Kolegium Odwoławcze i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach - dopatrując się w niej błędów formalno-prawnych. Na początku października decyzję i wyrok organów niższej instancji uchylił Naczelny Sąd Administracyjny.
bak
Oceń artykuł:
37 81Komentarze 9
