Stopa bezrobocia w Bielsku-Białej na koniec września wyniosła 2,6 proc., a w powiecie bielskim 3,7 proc., co oznacza brak zmian w ujęciu miesięcznym - podał GUS. W ub. miesiącu pracodawcy zgłosili zaledwie 183 wolne miejsca pracy. Na szczęście nie wpłynęły żadne nowe zgłoszenia dotyczące planowanych zwolnień grupowych.

O ile m/m stopa bezrobocia jest bez zmian, to porównanie r/r wskazuje na powolny wzrost osób bez pracy - przed rokiem stopa bezrobocia wynosiła 2,3 proc. w Bielsku-Białej oraz 3,4 proc. w powiecie. Dla porównania, w skali województwa śląskiego bezrobocie sięga obecnie 4,8 proc., a Polsce u 5,8 proc.

Więcej o realnych tendencjach mówi jednak bezwzględna liczba zarejestrowanych osób. Pod koniec września w Powiatowym Urzędzie Pracy w Bielsku-Białej w ewidencji znajdowało się 4 658 osób - o 53 więcej niż miesiąc wcześniej i aż o 440 osób więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W samym Bielsku-Białej bez pracy pozostaje 2517 mieszkańców, natomiast w gminach powiatu bielskiego zarejestrowanych jest 2141 osób. Najwięcej osób bez zatrudnienia poza stolicą regionu notują Czechowice-Dziedzice.

W ciągu całego miesiąca w bielskim pośredniaku zarejestrowało się 681 osób - ponad 60 proc. stanowiły osoby wracające do rejestru po raz kolejny, a blisko połowę nowo zarejestrowanych stanowiły kobiety.

W odróżnieniu do poprzednich miesięcy - gdy w regionie pojawiały się niepokojące doniesienia m.in. o planowanych redukcjach zatrudnienia w Walcowni Metali „Dziedzice” czy kopalni Silesia, wrzesień przyniósł dobre wieści - do PUP w Bielsku-Białej nie wpłynęło  nowe zgłoszenie dotyczące zwolnień grupowych.

Cieniem na bielskim rynku pracy wciąż kładzie się mała liczba nowych ofert pracy. We wrześniu do PUP w Bielsku-Białej zgłoszono zaledwie 183 wolne miejsca pracy. Choć to wynik nieco lepszy niż w sierpniu, to wciąż wyraźnie ubiega od statystyk, do których rynek zdążył przyzwyczaić się w poprzednich latach.

bb