Ponad trzy promile alkoholu miała w wydychanym powietrzu kobieta zatrzymana przez policję w nocy z soboty na niedzielę. Nietrzeźwa kierowała autem, zignorowała sygnały do zatrzymania, a następnie niewykonywała poleceń funkcjonariuszy. Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że to radna gminy Buczkowice. Ze względu na miejsce zatrzymanie postępowanie nadzorować będzie prokuratura w Pszczynie.

Do zdarzenia doszło po północy z soboty na niedzielę w Czechowicach-Dziedziach. Podejrzenia patrolu wzbudził nie tylko sposób jazdy kierującej samochodu marku Suzuki, ale również włączone światła postojowe oraz fragment materiału przypominającego część odzieży przytrzaśniętej drzwiami. 

Policja: nie współpracowała, była agresywna

Policjanci podjęli interwencję i użyli sygnałów świetlnych oraz dźwiękowych, aby zatrzymać samochód do kontroli. Kierująca nie reagowała jednak na polecenia. Skręciła w prawo w najbliższą przecznicę, a następnie wykonała niebezpieczny manewr skrętu, podczas którego omal nie uderzyła w stojący tam znak.

Chwilę później wjechała na trawnik i kontynuowała jazdę. Jeden z policjantów opuścił radiowóz i dobiegł do samochodu, aby zatrzymać kierującą. Za kierownicą siedziała kobieta, która nie współpracowała z policjantami. Stawała się coraz bardziej agresywna słownie, stawiała czynny opór i próbowała oddalić się z miejsca kontroli. Funkcjonariusze zastosowali środki przymusu bezpośredniego, w tym kajdanki.

Wynik badania alkomatem ujawnił ponad trzy promile, ale kobieta odmówiła poddania się kolejnym badaniom. Funkcjonariusze udali się z nią na pobranie krwi do badań. W trakcie interwencji kobieta nadal nie stosowała się do poleceń funkcjonariuszy. Ostatecznie trafiła na izbę wytrzeźwień.

Zatrzymana to radna gminy Buczkowice

Nieoficjalne ustalenia naszej redakcji wskazują, że pojazdem kierowała radna gminy Buczkowice, która w wyborach w 2024 roku wybrana została z listy lokalnego komitetu wyborczego. Bezskutecznie próbujemy skontaktować się z kobietą, by zapytać ją czy wobec popełnionego czynu złoży mandat.

Ze względu na miejsce zatrzymania sprawę nadzorować będzie Prokuratura Rejonowa w Pszczynie. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi jej kara więzienia, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, świadczenie na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz przepadek samochodu lub jego równowartości. W następstwie prawomocnego skazania mandat radnej wygasi komisarz wyborczy.

W tej kadencji samorządowej do podobnej sytuacji doszło już w gminie Porąbka. Jesienią ub. roku komisarz wyborczy wygasił mandat radnego Tadeusza Koniorczyka. Stało się to na mocy uprawomocnienia wyroku Sądu Rejonowego w Oświęcimiu. Były radny w kwietniu ub. roku prowadził samochód pod wpływem alkoholu i został zatrzymany w Kętach. Badanie wykazało u 65-letniego kierowcy ok. 0,7 promila alkoholu.

Były radny usłyszał wyrok pięciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres próby wynoszący dwa lata, trzyletni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz 5 000 złotych świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. 

bak