Bielsko-Biała jest miastem dostępnym i przyjaznym dla osób niewidzących oraz niedowidzących. Podczas uroczystego spotkania w BCK środowisko Polskiego Związku Niewidomych - mającego swoją siedzibę przy ulicy Mostowej - podziękowało samorządowi oraz miejskim instytucjom za codzienne wsparcie i likwidowanie barier.

Obchody zorganizowało działające na terenie miasta koło grodzkie Polskiego Związku Niewidomych w Bielsku-Białej, na czele którego stoi prezes Tadeusz Gierycz. Organizacja zrzesza obecnie około 180 osób i jest jednym z trzystu takich kół w Polsce. Działa na rzecz integracji i rehabilitacji osób z dysfunkcjami wzroku w regionie, organizuje m.in. rajdy górskie, wyjścia kulturalne oraz obchody Dnia Białej Laski.

- PZN stara się o interesy osób niewidomych, a te interesy to przede wszystkim podstawowa rehabilitacja, która polega na nauce chodzenia z białą laską, nauka pisma Brajla, które coraz częściej jest wypierane przez elektronikę, czy dbanie o interesy osób niewidomych na ulicach miasta - zwracanie uwagi na to, aby remontowane chodniki i ulice były wyposażane w wypukłe znaki wskazujące drogę do przejścia dla pieszych, do przystanku, powalające bezpiecznie przejść przez przejście dla pieszych - wyjaśniał prezes Gierycz.

Prezes dziękował za współpracę i zrozumienie władzom Bielska-Białej. - Mamy dobrą współpracę z naszym Ratuszem, którego przedstawicielem na widowni jest dziś zastępca prezydenta miasta Adam Ruśniak - mówił i wymieniał urzędników wydziału komunikacji, spraw obywatelskich czy Miejskiego Zarządu Dróg. - Bardzo ważne dla nas, osób niewidzących i niedowidzących, jest to, żeby szybciutko zgłosić problem do MZD czy do wydziału komunikacji, a reakcja na dany problem też jest bardzo szybka - przyznał prezes Gierycz.

Potem sporo czasu poświęcił MZK. - Szkolenia, które organizuje się dla pracujących tam kierowców, przynoszą wymierne efekty, bo tak kulturalnych kierowców komunikacji miejskiej w Polsce to chyba nie ma. Dochodzą do mnie sygnały, jak uczynni są to ludzie, i dowiaduję się tego od przyjezdnych, od ludzi spoza Bielska-Białej - zdradził. Podziękowania popłynęły także do Teatru Polskiego i Galerii Bielskiej BWA, Książnicy Beskidzkiej oraz Bielskiego Centrum Kultury. Wszędzie tam dba się o osoby niewidzące.

- Panie Tadeuszu, miło było mi słuchać tych wszystkich podziękowań, było ich bardzo dużo; nie wiem, czy na wszystkie jako samorząd zasłużyliśmy - przyznał wiceprezydent Adam Ruśniak. - Cieszy mnie fakt, że nasze instytucje umożliwiają państwu korzystanie z tych elementów oferty kulturalnej, które na pozór mogłyby wydawać się niedostępne dla osób z dysfunkcją wzroku - mówił zastępca Jarosława Klimaszewskiego.

Po przemówieniach była część artystyczna w wykonaniu osób zrzeszonych w kole. Publiczność wysłuchała wierszy bielskiej poetki Marii Barbary Wojtyłko i piosenek w wykonaniu zespołu wokalno-muzycznego.

bb