Trzebież pozytywna, ale dla kogo? Dyskusja wokół planowanych prac na Szyndzielni - foto
To, że drzewo nie spełnia oczekiwań gospodarki leśnej, nie oznacza, że jest zbędne dla przyrody - piszą społecznicy z inicjatywy Las wokół Miast. Słowa te odnoszą się planowanych prac na zboczu Szyndzielni, gdzie dojdzie do prac, które polegają na wspieraniu najlepszych, wyselekcjonowanych drzew i usuwaniu konkurencji.
O planowanych pracach informowalismy na łamach portalu w środę. Prace obejmują powierzchnię blisko 5 hektarów, a według deklaracji Nadleśnictwa Bielsko mają potrwać około miesiąca. Tomasz Gawęda podkreśla, że wycinane będą jedynie drzewa zamierające i uszkodzone, a pozyskane drewno zostanie przeznaczone na cele użytkowe oraz opał dla lokalnej społeczności. Prace - jak wyliczają leśnicy - mają być prowadzone w trosce o bezpieczeństwo publiczne i kształtowanie trwałego oraz zdrowego drzewostanu.
Do sprawy odnieśli się przedstawiciele inicjatywy Las wokół Miast. - Słowo „pozytywna” brzmi obiecująco. Skoro zabieg jest pozytywny, to chyba korzystny? Dla lasu, przyrody, a może nawet dla spacerowiczów? Tymczasem w terminologii leśnej określenie to ma konkretne znaczenie hodowlane. Chodzi o popieranie drzew uznanych za pożądane z punktu widzenia rozwoju drzewostanu i przyjętego celu gospodarczego, a więc także przyszłej produkcji drewna. „Pozytywna” nie oznacza korzystna dla ekosystemu - piszą.
Społecznicy zauważają, że selekcja nie musi dotyczyć wyłącznie chorych sztuk. Usuwane mogą być także zdrowe drzewa, jeśli ich pokrój nie odpowiada założeniom hodowlanym. To, co z perspektywy gospodarczej jest zbędne, dla ekosystemu może mieć ogromną wartość jako siedlisko dla owadów czy ptaków.
Las wokół Miast zwraca również uwagę na inne określenia stosowane w komunikatach branżowych. -Podobny mechanizm widać w innych określeniach. „Pozyskanie drewna” brzmi łagodniej niż wycinanie drzew, „pielęgnacja” kojarzy się z troską, a „odnowienie” przywołuje obraz odradzania się życia, choć może oznaczać również wprowadzenie nowego pokolenia drzew na powierzchnię po wycięciu poprzedniego drzewostanu. Te terminy eksponują określony aspekt działania, a inne pozostawiają w cieniu.
Zdaniem społeczników, w ten sposób ujawnia się szczególny obraz lasu. - Drzewa dzieli się na pożądane i zbędne, dorodne i przeszkadzające, a naturalną różnorodność łatwo potraktować jako coś, co wymaga uporządkowania. Tymczasem stary, zamierający czy martwy pień nie jest odpadem ani błędem natury. Jest częścią lasu i może mieć kluczowe znaczenie dla jego funkcjonowania. Podobnie drzewa o nieregularnych koronach, krzywych pniach czy innych cechach niepożądanych z punktu widzenia produkcji drewna.
- Las to coś więcej niż drzewostan przeznaczony do kształtowania. A to, że drzewo nie spełnia oczekiwań gospodarki leśnej, nie oznacza, że jest zbędne dla przyrody - kończą społecznicy z Bielska-Białej.
bak
Oceń artykuł:
16 5