Maja Chwalińska pokonała Igę Świątek i awansowała do finału turnieju rangi WTA 1000 w Wuhan. Przez niemal całego pierwszego seta obserwowaliśmy kapitalny mecz w wykonaniu tenisistek, ale później bardziej utytułowana z Polek zmagała się z kontuzją. W finale tenisistka z Bielska-Białej zagra z niżej notowaną Sonay Kartal.

Półfinałowe spotkanie przejdzie do historii polskiego tenisa, bo jeszcze nie zdarzyło się, aby dwie Polki wystąpiły w najlepszej czwórce turnieju rangi WTA 1000, który stanowi drugie co do prestiżu zawody tenisowe po turniejach wielkoszlemowych. Co więcej naprzeciwko siebie stanęły dwie dobre koleżanki, które w czasach juniorskich w deblu sięgały po mistrzostwo Europy czy grały w finale Australian Open.

Mecz lepiej rozpoczęła Iga Świątek, która starała się narzucić swoje warunki gry. Maja Chwalińska umiejętnie zwalniała, przedłużała wymiany, a w efekcie dwa pierwsze podania wygrywały podające zawodniczki. W piątym gemie Świątek wypracowała pierwszego break pointa, ale Chwalińska go obroniła.

Po chwili to tenisistka z Bielska-Białej przełamała serwis rywalki i wyszła na prowadzenie. Była liderka światowego rankingu szybko przełamała serwis Chwalińskiej, wygrała dwa kolejne gemy, a w kolejnym miała dwie piłki setowe. Wtedy kapitalny comeback zanotowała mniej utytułowana z Polek, która przy drugiej okazji przełamała Świątek, a potem utrzymała własny serwis. Po dziesięciu gemach był remis.

W kolejnym gemie Chwalińska przełamała Świątek, a ta poprosiła o przerwę medyczną z powodu problemów z udem. Mimo trudności zdobywczyni sześciu turniejów wielkoszlemowych wypracowała dwa break pointy, ale żadnego nie wykorzystała. Za chwilę to Chwalińska wygrała czwartego gema z rzędu i pierwszego seta.

Drugi set był już jednostronnym widowiskiem, a powodem tego był pogłębiający się uraz Świątek. Bardziej utytułowana z Polek z grymasem bólu kontynuowała wymiany i zdołała ugrać tylko jednego gema.

W jutrzejszym finale Maja Chwalińska zmierzy się z nierozstawioną w turnieju Sonay Kartal i będzie zdecydowaną faworytką tego pojedynku. Początek meczu o godz. 12.30. Transmisja w Canal + Sport.

bb