Efekty i wnioski z realizacji programu Polska Stolica Kultury były głównym tematem wyjazdowego posiedzenia Sejmowej Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu w Bielsku-Białej. Parlamentarzyści nie szczędzili słów uznania dla skali przedsięwzięcia oraz ogromnego zaangażowania lokalnej społeczności.

Wyjazdowe posiedzenie odbyło się w piątek w sali sesyjnej Ratusza. Wziął w nim udział m.in. wicemarszałek Joanna Bojczuk, poseł Bronisław Foltyn, prezydent Jarosław Klimaszewski, wiceprezydent Adam Ruśniak, oraz radni na czele z Dorotą Piegzik-Izydorczyk. Posiedzenie prowadził przewodniczący Piotr Adamowicz.

- Z punktu widzenia prezydenta miasta najistotniejsze jest to, co tak naprawdę miastu, a tym samym i krajowi, daje ten projekt, a to jest niemierzalne. Chodzi o wszystkie procesy kulturotwórcze związane z tożsamością mieszkańców i budowanie dumy naszej wspólnoty - mówił prezydent.

- Polska Stolica Kultury pokazała, że kultura nie jest kosztem, ale inwestycją w rozwój miasta - dodawał Jarosław Klimaszewski. Jego zdaniem, liczby dowodzą, że ta inwestycja przekłada się nie tylko na prestiż. Z powodu PSK pojawia się mnóstwo tekstów i relacji internetowych o Bielsku-Białej - dane mówią o 10 tysiącach artykułów i blisko 100 milionach odsłon w całej Europie. Punkt kulminacyjny programu - wystawiona w plenerze opera Carmen - przyciągnęła do centrum miasta 100 tysięcy osób. 

Jak wynika z danych Visa, która badała wydatki dokonywane za pomocą tych kart w Bielsku-Białej w trakcie wydarzeń z programu Polskiej Stolicy Kultury. Wielu właścicieli kart przyjechało do nas z zagranicy.

- Patrząc na to, co państwo do tej pory zrobili, myślę, że bardzo ciężko będzie Katowicom czy Kołobrzegowi wam dorównać. Postawiliście poprzeczkę wysoko. Skala i rozmach przeszły nasze wyobrażenia - stwierdził Marek Krawczyk podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. - Chcielibyśmy, aby po tym roku coś już na zawsze zostało w mieście i mogę zadeklarować, że ministerstwo włączy się co rok w organizacje konkursu Preisner Scoring Competition - zapowiedział.

W resorcie trwają intensywne prace nad tym, aby projekt Polskiej Stolicy Kultury był kontynuowany po 2028 roku, bo w kolejnym roku tytuł trafi do Katowic, a potem do Kołobrzegu. Podczas posiedzenia wszyscy posłowie, bez względu na reprezentowaną opcję polityczną, doceniali to, co zobaczyli w Bielsku-Białej. 

bb