Od ponad 160 lat ratują ludzkie życie. Otrzymali sztandar, a poświęcił go ich własny kapelan-ratownik - foto
Bielskie Pogotowie Ratunkowe otrzymało sztandar, który stanowi symbol służby, bogatej tradycji oraz bezwarunkowego zobowiązania wobec mieszkańców. Uroczysta msza połączona z poświęceniem i przekazaniem znaku odbyła się w kościele Opatrzności Bożej. Odprawił ją ks. Maciej Kornecki - kapelan BPR, a zarazem ratownik medyczny, który pełni dyżur na karetce stacjonującej na Leszczynach.
Podczas nabożeństwa sztandar został uroczyście poświęcony, a akt jego nadania odczytał starosta bielski Andrzej Płonka. Płat materiału niesie ze sobą niezwykle wymowne przesłanie. Na jednej z jego stron wyhaftowano słowa: „Na ratunek społeczeństwu”, natomiast druga strona przypomina o nadrzędnej misji zespołu poprzez hasło: „W służbie życiu i ludziom”. Sztandar odebrał dyrektor Wojciech Waligóra.
W tym podniosłym wydarzeniu uczestniczyli m.in. wojewoda Marek Wójcik, przedstawiciele Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej, ratownicy z Grupy Beskidzkiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, reprezentanci lokalnych placówek medycznych oraz samorządowcy.
Mszę odprawił ks. Maciej Kornecki, który od niedawna pełni społeczną funkcję kapelana Bielskiego Pogotowia Ratunkowego. Ponadto jest ratownikiem medycznym, który kilka razy w miesiący pełni dyżury na załodze ratownictwa medycznego. - Współpracuje z nami od kilku lat - mówi nam dyrektor Waligóra.
Wydarzenie wpisało się w obchody Dnia Ratownictwa Medycznego, które w tym roku miały wymiar szczególny. Zbiegły się bowiem z jubileuszem 120-lecia powstania pierwszych samodzielnych struktur ratownictwa medycznego w regionie, ale początki oddziałów sanitarnych - działających w ramach Bielsko-Bialskiej Ochotniczej Straży Pożarnej - sięgają aż 1864 roku. Dla przypomnienia, dobrze znaną współcześnie nazwę - Bielskie Pogotowie Ratunkowe - jednostka przyjęła w październiku 1998 roku.
Tak o utworzeniu Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Czerwonego Krzyża w Bielsku pisała niemiecka prasa: - Otwarta została dziś (29 kwietnia 1906 r. – przyp red.) w Bielsku stacja ratunkowa, utworzona przez tutejsze oddziały (filie) Czerwonego Krzyża. Kierownictwo nad nią objęli bielscy Samarytanie – liczące około 50 osób zrzeszenie młodych ludzi, którzy od lutego bieżącego roku szkolili się w zakresie niesienia pierwszej pomocy podczas wypadków na dwóch osobnych kursach prowadzonych przez lekarza miejskiego (Stadtphysikus) dr. Alexandra Tischlera oraz lekarza miejskiego dr. Rösslera - czytamy.
- Uroczyste otwarcie odbyło się dziś przed południem o godzinie 11 w sali posiedzeń Rady Gminnej. W uroczystości udział wzięli: burmistrz Steffan, radca rządu krajowego Mienzil (…), urzędnicy policji, skromna publiczność prywatna oraz rzesza mających złożyć ślubowanie Samarytan, którzy 27 bieżącego miesiąca w sali posiedzeń Rady Gminnej udowodnili zdanym egzaminem swoje kwalifikacje do pełnienia tego humanitarnego dzieła - przybliża dzieje obecnego BPR historyk Jacek Kachel.
- Burmistrz Steffan (…) w dłuższym przemówieniu przedstawił założenia, które legły u podstaw utworzenia tej placówki, doceniając nade wszystko samarytańską ideę oraz składając podziękowania doktorom Tischlerowi i Rösslerowi za ich trud i staranność wykazane przy tym projekcie. (…)
- Następnie odbyło się zaprzysiężenie Samarytan poprzez podanie dłoni oraz przypięcie odznaki samarytańskiej. W ślad za tym nastąpił wspólny przemarsz wszystkich uczestników uroczystości do stacji ratunkowej mieszczącej się w budynku dawnego Sądu Powiatowego (alte Bezirksgerichtsgebäude). Jest ona urządzona wielce celowo i wyposażona we wszelkie niezbędne środki: biuro i salę sypialną dla pełniących dyżur, stół zabiegowy, materiały opatrunkowe oraz apteczkę. Stacja dysponuje jednym wozem ratunkowym (ambulansem), dwoma noszami względnie kołowymi wózkami transportowymi oraz parą koni, które wraz z woźnicą są zakwaterowane w tym samym budynku, a także wszelkimi innymi niezbędnymi akcesoriami.
- W stacji ratunkowej służbę rotacyjnie pełnić będzie stale jeden z członków zrzeszenia samarytańskiego, kierując akcjami ratunkowymi. Miejska straż bezpieczeństwa (policja), która jest ściśle powiązana ze stacją ratunkową, będzie w razie wypadków i nagłych zdarzeń w ciągu dnia – podobnie jak dotychczas – interweniować samodzielnie. Tę nową, humanitarną instytucję, która w naszym ośrodku przemysłowym będzie miała nader częstą okazję do wykazania swojej przydatności, należy powitać z najwyższym uznaniem.
bb
Oceń artykuł:
31 4Komentarze 3
