Bielsko-żywiecka kuria odniosła się do wtorkowego oświadczenia ks. Józefa Zborka, odwołanego proboszcza parafii z Grojca. Decyzja była podyktowana masowym i stałym łamaniem prawa kościelnego dotyczącego liczby odprawianych mszy świętych oraz spaleniem przez kapłana ksiąg intencji mszalnych - podaje diecezja.

W opublikowanym komunikacie kuria twierdzi, że oświadczenie ks. Zborka (w artykule: Były proboszcz wydał oświadczenie i ujawnił powody odwołania. Poszło o pieniądze z intencji mszalnych) przedstawia sprawę w sposób niepełny, a wokół niej narosło wiele nieprawdziwych opinii. - Uważamy za konieczne przedstawić niektóre fakty ustalone w postępowaniu kanonicznym, które zostało potwierdzone przez Stolicę Apostolską.

Jak tłumaczy kuria, prawo Kościoła stanowi, że kapłan sprawuje jedną mszę dziennie. Drugą mszę w ciągu dnia (tzw. binacja) lub trzecią (tzw. trynacja) może odprawić tylko wyjątkowo, w ściśle określonych sytuacjach, gdy wymaga tego rzeczywista potrzeba, na przykład w niedzielę przy braku kapłanów albo z okazji pogrzebu czy ślubu. Zasady te szczegółowo precyzują dekrety obowiązujące w diecezji bielsko-żywieckiej. Zostały one przekazane do każdej parafii i były wielokrotnie przypominane kapłanom.

Intencje powinien oddawać innym księżom

Za przyjmowanie intencji mszalnych i ustalanie porządku mszy w parafii odpowiada proboszcz. W parafii w Grojcu intencje przyjmowano w liczbie znacznie przekraczającej to, na co pozwala prawo. Przekraczanie dozwolonej liczby mszy nie było praktyką sporadyczną - lecz stałą. Przeprowadzone postępowanie wyjaśniające wykazało, że msze święte binowane odprawiano tam każdego dnia tygodnia, w niedzielę zaś kapłan odprawiał nawet po sześć mszy świętych. - Nie były to wyjątki, lecz reguła - dodaje kuria.

Zdaniem diecezji, nie dopatrzono się wyjątkowej potrzeby duszpasterskiej, która mogłaby to uzasadniać. Dalej kuria wyjaśnia, że prawo kościelnie nakazuje unikać nawet pozoru handlu, a gdy wierni proszą o odprawienie mszy w liczbie większej niż można przyjąć, ksiądz powinien przekazać je innym kapłanom.

Ofiary za dodatkowe msze nie należą ani do proboszcza, ani do biskupa. - Proboszcz nie może też sam decydować o ich przeznaczeniu. W diecezji służą one misjonarzom, chorym kapłanom, księżom emerytom, seminarium duchownemu. Ofiary przyjęte z ich okazji wspierają Dom Matki i Dziecka w Bielsku-Białej.

W trakcie wizytacji oświadczył, że spalił księgę intencji

Dalej kuria odnosi się do kwestii zniszczenia księgi intencji mszalnych. - 15 grudnia 2023 roku, podczas wizytacji przeprowadzonej w związku z podejrzeniem nieprawidłowości (...), ks. Józef Zborek, poproszony o okazanie księgi intencji mszalnych, oświadczył, że „ją spalił”. Zniszczył księgę bieżącego roku, choć rok ten jeszcze trwał, a księga była w użyciu i zawierała także intencje, które nie zostały jeszcze odprawione. Poproszony o przedstawienie ksiąg intencji mszalnych z lat poprzednich - oświadczył, że je również spalił.

Kuria tłumaczy, że księga intencji mszalnych jest dokumentem kościelnym. Prawo nakłada na proboszcza obowiązek posiadania specjalnej księgi, w której ma on „dokładnie zapisywać liczbę mszy świętych przyjętych do odprawienia, intencje, złożoną ofiarę oraz ich odprawienie”. Każdy kapłan ma obowiązek dokładnie notować msze święte, które przyjął i które odprawił, a także te, które przekazał innym kapłanom.

Kodeks Prawa Kanonicznego uznaje zniszczenie prawdziwego publicznego dokumentu kościelnego za przestępstwo. Dykasteria ds. Duchowieństwa uznała tłumaczenia ks. Józefa Zborka za niemożliwe do przyjęcia u kapłana z 38-letnim stażem, w tym 27 latami pracy jako proboszcz. Wskazała przy tym, że przestępstwa dopuścił się z wykorzystaniem pełnionego urzędu - co jest okolicznością obciążającą.

Kuria nie kwestionuje zasług ks. Zborka

Ks. Józef Zborek dobrze zna stawiane mu zarzuty i miał pełną możliwość obrony. Odwołał się do Stolicy Apostolskiej. Dykasteria ds. Duchowieństwa zbadała sprawę co do istoty, uwzględniła także przekazane jej listy wiernych i dekretem z 11 kwietnia 2025 roku potwierdziła w całości słuszność podjętej decyzji.

- Postępowanie zostało definitywnie zamknięte decyzją Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej. Rozstrzygnięcie jest ostateczne i nie podlega dalszemu zaskarżeniu - brzmi stanowisko kurii, ktora dodaje, że decyzja Watykanu nie przekreśla w żadnej mierze dobra, które ks. Józef Zborek wniósł w życie wielu ludzi.

- Nikt tego dobra nie kwestionuje i nie przekreśla. Pozostaje on kapłanem i otrzymał propozycje dalszej posługi. Prosimy o modlitwę za ks. Józefa Zborka, za Parafię Św. Wawrzyńca w Grojcu, o pokój i jedność we wspólnocie parafialnej oraz o życzliwe przyjęcie kapłanów, którzy zostaną tam posłani. Kościół nie jest własnością ani biskupa, ani proboszcza - jest Chrystusa - to pełna treśc oświadczenia diecezji.

bb