Chłopiec potrącony w sobotę w Starym Bielsku jest w stanie dobrym i opuścił w poniedziałek Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka w Ligocie po zaopatrzeniu rozległej rany. 36-latek, który kierował autem, usłyszał zarzuty spowodowania wypadku w stanie nietrzeźwości. To mieszkaniec powiatu mikołowskiego.

Do zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie na ul. Kupieckiej w Bielsku-Białej. Kierujący osobowym Peugeotem doprowadził do kolizji z zaparkowanym Fiatem, a następnie potrącił dziecko bawiące sie na ulicy. 36-latek został zatrzymany. Na miejscu awanturował się. Miał w organizmie blisko dwa promile.

W niedzielę ogólnopolskie media informowały, że potrącone dziecko jest w ciężkim, ale stabilnym stanie. Zapytaliśmy o to rzecznika prasowego Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach, gdzie przekazano nam, że 11-latek bezpośrednio po zdarzeniu przeszedł zabieg rany twarzo-czaszki. - Dziś chłopiec w stanie dobrym opuścił placówkę - przekazał naszej redakcji rzecznik Wojciech Gumułka.

Czynności z pijanym kierowcą dziś po południu zaplanowano w bielskiej prokuraturze. Zatrzymany mężczyzna ma 36, a nie 26 lat jak po zdarzeniu informowała policja. To mieszkaniec powiatu mikołowskiego.

Pijany kierowca usłyszy zarzut spowodowania wypadku w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna posiadał uprawnienia i dotychczas nie był karany za jazdę pod wpływem alkoholu. - Nie są prawdziwe pojawiające się informacje, że sprawca próbował zbieć z miejsca zdarzenia albo, że dziecko poruszało się na hulajnodze. Jednoślad znajdował się w pobliżu, ale grupa około pięciu, sześciu dzieci w wieku 7-11 lat bawiła się na drodze, gdy nadjechał kierowca - przekazał nam prokurator rejonowy Łukasz Zachura.

36-latek usłyszał trzy zarzuty - spowodowania wypadku w stanie nietrzeźwości oraz dwa związane z kierowaniem pojazdu po spożyciu alkoholu. Dlaczego dwa? Bo kierowca zatrzymał się w sklepie przy ul. Sobieskiego w Bielsku-Białej, a prokurator podjął decyzję o kwalifikowaniu czynu jako dwóch osobnych przestępstw. Przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, które korespondują z materiałem dowodowym.

Zastosowano wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze - dozór policji połączony z nakazem powstrzymywania się od spożywania alkoholu, poręczeniem w kwocie 10 tys. zł i zakazem opuszczania kraju.

bak