- Pokażę ci miejsca, za którymi będziesz tęsknił - takimi słowami Barbara Bursztynowicz zapowiadała telewizyjną wizytę w rodzinnym mieście. Na antenie „Dzień Dobry TVN” popularna aktorka zaprezentowała uroki Bielska-Białej.

Kilkuminutowy materiał wyemitowano w piątek, a wspomnienia z lat młodzieńczych powracały w nim praktycznie na każdym kroku. Aktorka wspominała między innymi, jak z tatą jeździła pociągiem do babci na wieś. - Jestem z Białej, ale gdy pytają mnie, skąd jestem, odpowiadam: z Bielska-Białej - zaznaczyła przed kamerami, tłumacząc historyczne dzieje dwumiasta połączonego w 1951 roku, a słowa te padły na dawnym ZWM-ie. Aktorka zwróciła uwagę na zmianę, jaką przeszły otaczające go zabytkowe kamienice.

- Dziś to inne miasto, inaczej wyglądały kamienice. Teraz dopiero widać styl, w jakim były budowane - zachwycała się zabytkami. Później kamera przeniosła się na plac Wojska Polskiego, a widzowie mogli podziwiać kamienicę „Pod Żabami”. - Chyba najpiękniejsza w mieście – mówiła Bursztynowicz, a kolejne zdjęcia realizowano na murach zamkowych, a w tle widać było fasadę Teatru Polskiego. Nie był to przypadek.

- Wystąpiłam tu raz w przedstawieniu reżyserowanym przez mojego męża. Całą widownię wypełniła moja rodzina i przyjaciele. Kolejnym przystankiem w materiale była Szyndzielnia, na którą wyjechano kolejką gondolową. - Kocham polskie plaże, są piękne, ale góry… – mówiła ze wzruszeniem i wspominała, że jak przyjeżdża do rodzinnego miasta, to spędza czas z rodziną. - Najczęściej chodzimy na Magurkę.

Barbara Bursztynowicz, z domu Rabczak, dorastała na osiedlu przy ul. Dygasińskiego w Bielsku-Białej. Ukończyła liceum im. Adama Asnyka, a później została absolwentką Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. W latach 1977-2001 była aktorką Teatru Ateneum w Warszawie. Przez ponad ćwierć wieku grała pierwszoplanową rolę w serialu „Klan”. Obecnie można ją oglądać m.in. w serialu „Szpital św. Anny”.

bb