Groźnie wyglądający wypadek sparaliżował w poniedziałek ruch na DK1, a mógł zakończyć się tragicznie. Kierowca auta dostawczego zignorował czerwone światło na sygnalizatorze i wjechał wprost w prawidłowo jadącego Volkswagena, co doprowadziło do zakleszczenia poszkodowanego kierowcy w kabinie.

Do wypadku doszło w poniedziałkowe popołudniem pomiędzy Bielskiem-Białą a Czechowicami-Dziedzicami. Kierujący dostawczym Peugeotem zignorował wskazania sygnalizacji świetlnej i wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle. W tym momencie uderzył w prawidłowo jadącego Volkswagena Passata. Siła uderzenia była na tyle duża, że pojazd został poważnie uszkodzony, a jego kierowca uwięziony w kabinie.

Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu, aby uwolnić poszkodowanego mężczyznę. 44-letni kierowca VW z obrażeniami został przekazany pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego i przewieziony do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Pracujący na miejscu policjanci z bielskiej drogówki zabezpieczyli miejsce zdarzenia i przeprowadzili niezbędne czynności procesowe, które pozwolą dokładnie wyjaśnić okoliczności tego wypadku.

bb