Wybrała bielskie targowisko zamiast paryskiego pokazu. Światowa gwiazda spędziła u nas trzy dni
Zastrzegła sobie prywatność i dyskrecję, uniknęła oficjalnych spotkań, a w Bielsku-Białej spędziła łącznie aż trzy dni. Björk zrobiła jeden wyjątek i na koniec pobytu pokazała się publicznie podczas godzinnego seta na targowisku. Później, ubrana w okulary przeciwsłoneczne, zwiedzała swoją wystawę m.in. w Willi Sixta. Jak zauważył amerykański magazyn Vogue, światowej sławy gwiazda w weekend zamiast pokazu mody prestiżowego domu Mugler, który debiutował w tym samym czasie w Paryżu i którego zresztą była główną inspiracją, wybrała... bielskie targowisko.
Obecność wokalistki w mieście była trzymana w tajemnicy przed szerszą publicznością, a o jej przyjeździe wiedziało jedynie wąskie grono osób. W sobotę rano o tym, że Björk dołączy do finałowego wydarzenia Wędrującego Festiwalu na targowisku przy ulicy Lompy - mimo próśb o dyskrecję - napisał na swoim internetowych łamach jeden z największych ogólnopolskich dzienników. I zaczął się szum.
Z Bielska-Białej do światowych stolic
Narodowe Centrum Kultury ostatecznie potwierdził niespodziankę na dwie godziny przed startem wydarzenia, ale Björk spędziła w Bielsku-Białej trzy dni. Wcześniej zastrzegła, że pozostała część jej wizyty w mieście będzie miała charakter prywatny. Przyjazdu nie organizowały miejske instytucje, a NCK.
Wolny czas artystka przeznaczyła m.in. na zapoznanie się ze swoją wystawą, która jest dostępna w Bielsku-Białej do 25 października - w Willi Sixta, dom handlowym PSS Społem przy ulicy 3 Maja i w kamienicy przy Barlickiego. Potem rusza w tournee po całym świecie - do Nowego Jorku, Tokio, Londynu czy Paryża.
Z naszych ustaleń wynika, że Björk w asyście m.in. kuratora festiwalu Krystiana Lady i współautorki części prac - malarki Natalii Kleszczewskiej - odwiedziła Willę Sixta już po jej zamknięciu dla zwiedzających.
O jej wizycie piszą prestiżowe czasopisma
Jak usłyszeliśmy od osoby, która brała udział w wizycie artystki w miejskiej instytucji, Björk długo i w pełnym skupieniu oglądała prace, była niezwykle zadowolona z ekspozycji i gratulowała twórcom. Po mieście gwiazda poruszała się w otoczeniu managmentu, wyposażona w przeciwsłoneczne okulary.
O wizycie Björk w Bielsku-Białej głośno zrobiło się nie tylko w polskich, ale i w światowych mediach. Prestiżowy amerykański magazyn Vogue, nazywany „Biblią Mody”, zauważył że artystka porzuciła blichtr paryskich salonów i zrezygnowała z obecności na weekendowym ekskluzywnym pokazie domu mody Mugler, którego zresztą była bezpośrednią inspiracją, by spędzić ten czas w miasteczku w Polsce.
Zamiast zasiadać w pierwszym rzędzie na pokazie we Francji, artystka - zrobiła to, z czego jest zresztą znana - i wybrała bielskie targowisko. Podczas występu ubrana była w kreację prosto z paryskiego wybiegu -fioletowy top z nadrukiem motyla oraz czarną, gorsetową spódnicę z wysokim stanem dopełnioną spektakularnym nakryciem głowy z frędzlami z piór z archiwów Manfreda Thierry'ego Muglera.
Bartłomiej Kawalec
[email protected]
Zdjęcie: Vidar Logi
Oceń artykuł:
26 7Komentarze 1
