Ceny paliw ostro w dół już w weekend? Prezydent podpisał ustawę, rząd zapowiada tańsze tankowanie
Karol Nawrocki podpisał ustawę o podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych, żądając natychmiastowych obniżek na stacjach. Jeszcze w czwartek ustawa została opublikowana w Rządowym Centrum Legislacji, a premier Donald Tusk zapowiada, że ceny paliw mocno spadną już w najbliższych godzinach.
Swoją decyzję prezydent Polski ogłosił w czwartkowym orędziu. Karol Nawrocki skrytykował politykę rządu i zarzucił gabinetowi Donalda Tuska prowadzenie politycznego spektaklu i przerzucanie odpowiedzialności za rekordowe ceny paliw. Jak podkreślił, podpisał nowelizację, aby zakończyć „stawianie Polaków w roli politycznych zakładników”, zaznaczając , że nie wycofuje swoich zarzutów co do jej konstytucyjności.
Prezydent Nawrocki zażądał, aby obniżki na stacjach nastąpiły od razu i doprowadziły ceny do poziomu obiecywanego w kampanii wyborczej - 5,19 złotych za litr, a każda złotówka pozyskana z ustawy została przeznaczona na ten cel. Prezydent wskazał m.in. na potrzebę zwiększenia zwrotu akcyzy dla rolników oraz zaapelował o odblokowanie jego projektu ustawy ograniczającego marże firm paliwowych.
Do decyzji prezydenta natychmiast odnieśli się rządzący. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański poinformował, że ustawa właśnie wpłynęła do RCL i została w czwartek wieczorem opublikowana, co według słów ministra ma przełożyć się na weekendowy spadek cen na stacjach paliw szacunkowo o około 1,20-1,30 zł na litrze paliwa. - I po co były te gierki, Panie Prezydencie? - zapytał uszczypliwie minister.
Z kolei premier Donald Tusk - w odpowiedzi na orędzie prezydenta Nawrockiego - napisał w mediach społecznościowych: - To nie ja wygrałem. Wygrali Polacy, którzy już w weekend zapłacą mniej za paliwa.
bb
Oceń artykuł:
9 3Komentarze 2
