Dziś na placu Ratuszowym zorganizowano konferencję prasową lokalnych struktur Prawa i Sprawiedliwości. Szef bielskiego struktur i poseł Przemysław Drabek, wspólnie z posłem Stanisławem Szwedem oraz radnym Konradem Łosiem, ostrzegali przed skutkami rosnącego zadłużenia kraju i nowymi obciążeniami dla obywateli.

Konferencja dotyczyła tzw. Nowej piątki Tuska, jak nazywają politycy PiS skutki działań obecnego rządu, a właściwie przedstawionej propozycji budżetu na 2027 rok. W przyszłym roku deficyt ma osiągnąć ponad 280 miliardów złotych i niebezpiecznie szybko zbliża się do ustawowego progu 55 proc. PKB po przekroczeniu którego następuje uruchomienie procedury ostrożnościowej. To właśnie o tym mówili dziś politycy PiS.

- Najpierw dług, potem podatki, cięcia i zamrożenia. Nowa piątka Tuska nie jest hasłem z billboardu. Jest wpisana w prognozy Ministerstwa Finansów i w art. 86 ustawy o finansach publicznych. Ten rachunek zapłacą podatnicy, rodziny, emeryci, budżetówka i samorządy - przestrzegał poseł Przemysław Drabek.

Jakie mechanizmy oszczędnościowe uruchamiane są po przekroczeniu progu? To m.in. zamrożenie płac budżetówki - dotyczy to pracowników administracji, żołnierzy zawodowych oraz funkcjonariuszy, a także części pracowników wymiaru sprawiedliwości. Kolejny przykład to ograniczenie waloryzacji rent i emerytur.

W trakcie dzisiejszej konferencji politycy PiS straszyli także, że rosnący dług w połączeniu z mechanizmamy zapisanymi w prawie, może wymusić na rządzących dalej idące oszczędności, w tym ograniczanie programów społecznych takich jak 800 Plus, 300 Plus, 13. i 14. emerytury czy podwyższanie podatków.

bb