Chciał wymienić dolary na złotówki, a skończył w areszcie. 30-letni Ukrainiec wszczął awanturę w placówce Poczty Polskiek. Agresywny klient zaczepiał ludzi, nagrywał ich telefonem, a potem był opryskliwy wobec policjantów. Szybko trafił na salę rozpraw.

Do zdarzenia doszło w piątek przy ul. Towarowej w Czechowicach-Dziedzicach. Wobec agresywnego zachowania mężczyzny pracownice placówki Poczty Polskiej na miejsce wezwały policję. Nawet szybkie przybycie funkcjonariuszy nie skłoniło obcokrajowca do refleksji. Mężczyzna nadal był pobudzony i agresywny. Policjanci podjęli więc decyzję o natychmiastowym zatrzymaniu 30-latka, który ponadto nie posiadał w Polsce stałego miejsca pobytu, karty pobytu ani nawet numeru PESEL.

Okoliczności te zadecydowały o skierowaniu sprawy przed oblicze wymiaru sprawiedliwości w trybie przyspieszonym. Sąd Rejonowy w Pszczynie wydał orzeczenie bez zbędnej zwłoki, wymierzając mu karę 18 dni pozbawienia wolności, którą natychmiast wykonano, kierując 30-latka go do zakładu karnego.

Jak nieoficjalnie ustaliliśmy, podłożem całego zdarzenia była frustracja obywatela Ukrainy, który w placówce Poczty Polskiej planował wymienić dolary na złotówki, jednak okazało się, że zgubił walutę.

bb