Wniosek o przeniesienie procesu odrzucony. Miejska spółka została oskarżycielem posiłkowym
Proces jedenastu osób, w tym dwóch byłych członków zarządu Zakładu Gospodarki Odpadami w Bielsku-Białej oskarżonego o zmowę przetargową, będzie toczył się w Świdnicy. Równocześnie oskarżycielem posiłkowym została miejska spółka.
Mimo upływu czterech miesięcy od przesłania aktu oskarżenia przez Prokuraturę Okręgową w Świdnicy wciąż nie ma terminu pierwszej rozprawy. Wszystko z powodu wniosku, by postępowanie przenieść do Katowic. Motywowano go tzw. ekonomiką procesową, bo część oskarżonych pochodzi z województwa śląskiego.
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu nie uwzględnił tego wniosku - mówi nam Agnieszka Połyniak, rzecznik prasowa Sądu Okręgowego w Świdnicy, który ostatecznie rozpoznawać będzie sprawę karną. Przy okazji na jaw wyszło, że oskarżycielem posiłkowym w procesie został Zakład Gospodarki Odpadami w Bielsku-Białej.
Komunalna spółka, która formalnie jest pokrzywdzona działaniami byłego zarządu, będzie działać na takich samych stronach jak prokurator i tym samym będzie miała możliwość składania wniosków dowodowych, zadawania pytań oskarżonym czy wnieść wniosek o uzasadnienie wyroku i odwołanie.
Aktem oskarżenia objętych jest 11 osób, to pracownicy kilku spółek komunalnych i przedstawiciele firmy, która była producentem linii do sortowania odpadów. Śledczy zarzucają im udział dział w zmowie przetargowej, wyrządzenie znacznej szkody majątkowej na rzecz kilku podmiotów i składanie fałszywych oświadczeń. Na ławie oskarżonych zasiądzie m.in. były zarząd bielskiej spółki Wiesław P. i Jerzy B.
bak
Oceń artykuł:
20 4
Wrócimy do tematu ale będziemy ostrożniejsi.