Poseł przejmuje stery w okręgu bielskim. Zapowiada walkę o minimum dwa mandaty w wyborach - foto
Bronisław Foltyn został wybrany szefem struktur Nowej Nadziei - wchodzącej w skład Konfederacji - w okręgu bielskim, która liczy 100 członków. Poseł zapowiada mobilizację przed przyszłorocznymi wyborami i celuje w minimum dwa mandaty.
52-latek na stanowisku szefa regionu partii Nowa Nadzieja - obejmującego miasto Bielsko-Biała oraz powiaty bielski, cieszyński, żywiecki oraz pszczyński - zastąpił Pawła Śliwę. Jak podkreśla polityk, po raz pierwszy prezesem został w 2002 roku w strukturach Unii Polityki Realnej, a po raz drugi w 2015 roku, kiedy Kongres Nowej Prawicy przekształcił się w Partię KORWiN. Teraz przed partią stoi kolejne duże wyzwanie.
- Chwilowe prezesowanie zmieniło się w prawdziwą pasję i wieloletnią walkę o to, by wolnościowcy zdobyli głos z mównicy sejmowej i rzeczywisty wpływ na to co dzieje się w Polsce. Udało się to w roku 2019. Konfederacja zdobyła 11 mandatów poselskich. To był historyczny sukces. W naszym okręgu zabrakło wówczas 6000 głosów żeby zdobyć mandat - przypomina Foltyn, a cel udało się spełnić w 2023 roku.
- Konfederacja zdobyła 18 mandatów w Sejmie i po raz pierwszy w historii naszego regionu mandat poselski zdobył kandydat wolnościowy. Wieloletnia walka przyniosła efekty - twierdzi, a celem nowego prezesa jest przygotowanie partii do przyszłorocznych wyborów. - I zdobycie minimum dwóch mandatów poselskich w naszym regionie (a kto wie może i trzech?). Konfederacja jest już potężną organizacją - zapowiada.
Aktualnie partia Nowa Nadzieja w okręgu bielskim liczy blisko 100 zadeklarowanych działaczy. - Do tego dochodzą lokalne struktury Młodzi dla Wolności, Kluby Konfederacji oraz potężna baza sympatyków i osób nas wspierających oraz oczywiście koledzy z Ruchu Narodowego - wymienia poseł Foltyn.
bb
Oceń artykuł:
30 73
Za ruSSkie dolary.