Policyjny nalot na kurierski biznes. 42-latek trzymał narkotyki nawet w lodówce między żywnością
Siedem kilogramów narkotyków o wartości 300 tysięcy złotych, profesjonalny sprzęt do pakowania i gotowe do wysyłki paczki - to bilans akcji bielskich policjantów, którzy rozbili kurierski biznes 42-latka. Mężczyzna przygotowywał niedozwolone substancje nie tylko dla klientów w Polsce, ale planował także wysyłkę za granicę. Kreatywność przestępcy nie znała granic - część narkotyków, w tym podejrzane proszki i susz, przechowywał w zwykłej domowej lodówce, ukrytą między produktami spożywczymi.
Działania bielskich policjantów zwalczających przestępczość narkotykową trwały od dłuższego czasu. W lipcu w trakcie rutynowych kontroli realizowanych w firmach kurierskich, funkcjonariusze policji zabezpieczyli siedem przesyłek w których ujawniono poporcjowane znaczne ilości substancji chemicznych.
Funkcjonariusze wnikliwie analizowali każdy trop, co pozwoliło im namierzyć lokale wykorzystywane przez podejrzanego jako magazyny i punkt pakowania niedozwolonych substancji. Akcja, nadzorowana przez prokuratora, zakończyła się zatrzymaniem 42-latka oraz zabezpieczeniem potężnej ilości narkotyków.
Przeszukania w Bielsku-Białej i Kętach
Podczas przeszukań w Bielsku-Białej i Kętach śledczy znaleźli około siedem kilogramów różnego rodzaju niebezpiecznych środków, w tym marihuanę, alfa-PVP, 3-CMC, NEP oraz alfa-PPP. Czarnorynkowa wartość przejętego towaru to około 300 tys. zł. Miejsce przypominało profesjonalną hurtownię wysyłkową.
Oprócz samych substancji policjanci zabezpieczyli tam wagi elektroniczne, zgrzewarki, drukarki do etykiet oraz specjalne torby. Na miejscu odnaleziono także gotowe paczki, które były już przygotowane do nadania i miały wkrótce trafić do klientów - na ich etykietach znajdowały się adresy ich odbiorców.
Sprawa ma charakter rozwojowy
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanemu aż ośmiu poważnych zarzutów. Mężczyzna odpowie między innymi za usiłowanie wewnątrzwspólnotowej dostawy znacznych ilości narkotyków do krajów Unii Europejskiej, usiłowanie ich udzielenia na terenie kraju oraz posiadanie zakazanych substancji. Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy w Żywcu zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
- Przestępstwa zarzucane podejrzanemu z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii stanowią zbrodnię zagrożoną karą grzywny i karą pozbawienia wolności do 20 lat, a pozostałe przestępstwa są zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności - mówi Małgorzata Moś-Brachowska, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej i dodaje, że sprawa ma charakter rozwojowy, a organy ścigania podejmują liczne działania zmierzające do ustalenia innych osób zaangażowanych w przestępczy proceder.
bb

Oceń artykuł:
34 8Komentarze 1
