Jedenaście zastępów walczyło z pożarem domu w Kobiernicach. W poniedziałkowe południe w obiekt uderzył piorun, doprowadzając do pożaru poddasza. Na szczęście żaden z mieszkańców nie odniósł obrażeń, ale straty wynoszą kilkasety tysięcy.

Zgłoszenie o groźnym zdarzeniu wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 12.16. Jak wynika z pierwszych informacji, pożar powstał w wyniku bezpośredniego wyładowania atmosferycznego. Gwałtowne uderzenie pioruna doprowadziło do zaprószenia ognia w górnej części budynku. Jeszcze przed przybyciem pierwszych zastępów cztery osoby przebywające wewnątrz zdołały bezpiecznie ewakuować się na zewnątrz.

Jak informuje mł. bryg. Patrycja Pokrzywa, na szczęście żaden z mieszkańców nie odniósł obrażeń i nikt nie potrzebował pomocy medycznej. Na miejscu trwa akcja gaśnicza z wykorzystaniem drabiny mechanicznej. Na miejsce kierowane są kolejne zastępy - w działaniach bierze udział już dziewięć zastępów straży.

Akcja gaśnicza trwała ponad osiem godzin i zakończyła się po godz 20.00. Zdarzenie zakwalifikowano jako pożar średni - spłonęła znaczna część m.in. połaci dachowej i poddasza użytkowego.

bb

Zdjęcie: DK52Info