Co z budową nowego basenu? Miejska spółka chce, by był to obiekt podwójnego zastosowania
Ponad pół roku po ogłoszeniu przełomu i zakończenia sporów sądowych z mniejszościowym właścicielem spółka Aqua wciąż nie ogłosiła przetargu na budowę krytego basenu na osiedlu Polskich Skrzydeł. Wszystko z powodu nowego pomysłu wykorzystania podziemnych kondygnacji obiektu na miejsca ukrycia. Tym samym budowa obiektu szacowanego nawet na 100 mln zł, może być jeszcze droższa.
Na trzecią krytą pływalnie mieszkańcy Bielska-Białej czekają od lat, a właściwie dekad. Dwa obiekty działające na osiedlu Karpackim oraz Langiewicza są dosłownie oblegane w liczącym około 170 tysięcy mieszkańców mieście, a nierzadko stanowią także jedyną alternatywę dla okolicznych gmin.
Siedem lat bez choćby wbicia łopaty
Koncepcja budowy nowego basenu pamięta jeszcze czasy prezydentury Jacka Krywulta, ale te zapowiedzi skonkretyzował dopiero Jarosław Klimaszewski. Była wiosna 2019 roku, gdy publicznie ogłosił, że do końca kadencji, ostatecznie wydłużonej do wiosny 2024 roku, spółka Aqua wybuduje nowy basen.
Od tamtej pory minęło siedem lat, a wciąż nie wbito nawet pierwszej łopaty. Trzeba jednak przyznać, że problemów po drodze było sporo – przeciągające się prace przy konkursie na koncepcję urbanistyczno-architektoniczną, a potem przy projekcie obiektu, czy inflacja wywołana pandemią i wojną w Ukrainie.
Wydawało się, że krok naprzód nastąpił wiosną 2025 roku, kiedy spółka po kilku miesiącach otworzyła oferty w przetargu na budowę basenu na osiedlu Polskich Skrzydeł. Wahały się one od 97 do ponad 132 mln zł i dawały nadzieję na rozpoczęcie prac. Do podpisania umowy jednak nie doszło. Wszystko przez konflikt właścicielski z Veolią, który sprawił, że banki wycofały się z udzielenia koniecznego kredytowania.
Początkiem tego roku trwający sześć lat spór udało się wygasić i wydawało się, że lada moment ponowiony zostanie przetarg na wyłonienie głównego wykonawcy prac. Tak się jednak nie dzieje, a jak ustalił portal wszystko z powodu dodatkowych analiz zleconych w ostatnim czasie przez Aqua.
Nie trzeba będzie palować?
Zgodnie z projektem kryta pływalnia oprócz saun, groty lodowej, tężni i strefy restauracyjnej na piętrze, posiadać będzie podziemny parking. Aqua sprawdza, jakim kosztem - finansowym - można dostosować ją, aby spełniała wymogi tzw. miejsca ukrycia. Dodatkowo analizowane jest utworzenie drugiej podziemnej kondygnacji z takim samym przeznaczeniem, co może wymusić zmianę technologii fundamentów.
W obecnym projekcie zakładano zastosowanie pali fundamentowych - to powszechny zabieg w przypadku budynków o dużej masie, zwłaszcza na terenach, gdzie płytkie warstwy gruntu nie zapewniają nośności. Pale sięgają głęboko w podłoże, przenosząc ciężar całej konstrukcji na stabilne warstwy geologiczne.
Rozważana obecnie konieczność zmiany założeń fundamentowania wiąże się jednak z tym, że zmiana głębokości wykopu lub wprowadzenie dodatkowych obciążeń modyfikuje warunki posadowienia. W takich sytuacjach, zamiast klasycznego palowania, projektanci mogą być zmuszeni sięgnąć po inne rozwiązania inżynieryjne i technologiczne. Ostateczny wybór technologii zależy od wyników ekspertyz.
Budowa tego typu miejsc podwójnego zastosowania - w teorii - mogłoby uzyskać dofinansowane z budżetu państwa, a środkami tymi dysponuje wojewoda. Wyniki analiz mają być znane w najbliższych tygodniach.
Bartłomiej Kawalec
[email protected]
Oceń artykuł:
37 28Komentarze 3
