Zapierający dech w piersiach pokaz akrobatyki, dojrzała mądrość, międzypokoleniowa sztafeta i moc wzruszeń towarzyszyły Gali Regionalnego Kongresu Kobiet Podbeskidzia. We wnętrzach Cavatina Hall spotkały się liderki, działaczki i mieszkanki regionu, aby pod hasłem „Jestem, bo jesteś” świętować kobiecą siłę, wzajemne wsparcie oraz odebrać nagrody za codzienną pracę na rzecz lokalnej społeczności.

Agnieszka Azzalin, gospodyni wieczoru i prezes Fundacji Strefa Kobiet, otwierając galę, zachęcała obecnych na sali do powrotu pamięcią do tych, dzięki którym uwierzyły w siebie i mogły rozwinąć skrzydła.

Sztafeta pokoleń i dojrzała mądrość

Wspomnieniom i wzruszeniom nie było końca, ale jednym z najbardziej przejmujących akcentów była wypowiedź Mirosławy Nykiel - europosłanki, założycielki i honorowej ambasadorki Kongresu. Z dużą dawką ciepła, dumy i nostalgii wracała do początków tej inicjatywy. Wyjątkowo mocno wybrzmiał moment, w którym przypomniała chwilę sprzed pięciu lat – to wtedy z pełnym zaufaniem zdecydowała się przekazać stery Kongresu w ręce Azzalin. Nykiel podkreślała, że sukces przedsięwzięcia nigdy nie był dziełem jednej osoby, lecz efekt pracy i serca kobiet z całego regionu - Bielska-Białej, Cieszyna, Żywca i okolic.

Tę wyjątkową rolę lokalnych działaczek zauważył też prezydent Jarosław Klimaszewski, który dziękował im za to, że Kongres to nie tylko odświętny wieczór raz w roku, ale codzienna, cicha praca u podstaw - walka z przemocą, przeciwdziałanie hejtowi czy realne wsparcie dla młodzieży przeżywającej trudniejsze chwile. Co tu dużo mówić: bez ich energii to miasto po prostu wyglądałoby inaczej - przekonywał.

Najwięcej wzruszeń przyniosła część oficjalna, w której wyróżniono wyjątkowe kobiety. Perłę Podbeskidzia odebrała Małgorzata Malinowska, która od lat stoi na czele Podbeskidzkiego Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Bielsku-Białej. Przypominając, że placówka pomaga ludziom w najtrudniejszych momentach życiowych nieprzerwanie od 1994 roku - przez całą dobę, 7 dni w tygodniu - zaznaczyła, że w kryzysie nikt nie może zostać sam. Nagrodę dedykowała zespołowi i mamie, dziękując jej ze sceny za miłość i wiarę

Statuetka MIRAcle European Woman trafiła do Ludmiły Jama-Voigt, a tytuł Kreatorki Biznesu dostała Dorota Korczyk-Morska - za budowanie lokalnych relacji w biznesie i wsparcie inicjatywom dla seniorów.

Poza akrobatycznym otwarciem Gali Regionalnego Kongresu Kobiet, goście mogli chłonąć sztukę także na wystawie malarstwa Agaty Ruman pod tytułem „Jej światy”. Kropką nad „i” wieczoru stał się muzyczny finał - pełen magii koncert zespołu Mikromusic, któremu towarzyszyła Cavatina Philharmonic Orchestra. 

bb