W rocznicę agresji sowieckiej na Polskę na cmentarzu komunalnym w Kamienicy odbyły się tradycyjne obchody Dnia Sybiraka. Przedstawiciele władz miasta, służb mundurowych oraz młodzież oddali hołd rodakom wywiezionym na Wschód.

Uroczystość zorganizowana przez Związek Sybiraków w Bielsku-Białej i władze miasta rozpoczęła się od hymnu. Następnie przy Miejscu Pamięci Zesłańców Sybiru złożono kwiaty i zapalono znicze.

Głos zabrał prezes Stefan Hankus, który przypomniał, że atak z 17 września 1939 roku przyniósł tragiczne konsekwencje w postaci masowych wywózek Polaków. Zwrócił uwagę na przerażające straty ludzkie wynikające z działalności NKWD oraz podkreślił, że w Rosji nigdy nie wszczęto śledztwa w sprawie tego ludobójstwa. Przestrzegł również, że puszczone w niepamięć fakty historyczne mogą się odrodzić.

W imieniu władz samorządowych przemawiał zastępca prezydenta Adam Ruśniak. - Sybir w polskiej kulturze budzi niezwykle bolesne skojarzenia. Jedyną winą tych, których tam wysyłano, było to, że nad ich głowami powiewała biało‑czerwona flaga, że mówili po polsku i byli wierni rodzimej tradycji. Dzisiaj spotykamy się tutaj, aby oddać im cześć. Bardzo dziękuję za Państwa obecność, za to, że przybywacie tu co roku i dajecie świadectwo pamięci o tych wszystkich, którzy przelewali krew za Ojczyznę - mówił.

Podczas uroczystości oddano także hołd rodakom zamordowanym w hitlerowskich obozach koncentracyjnych. Modlitwę w intencji poległych i zmarłych zainicjował ks. Marek Droździk, proboszcz parafii św. Małgorzaty w Kamienicy, apelując o zdrowie dla żyjących świadków i wołając o pokój na świecie.

ZSRR na początku lat 40. przeprowadził cztery masowe akcje deportacyjne, wywożąc ponad milion obywateli Polski, w tym 160 tysięcy dzieci. Represje dotknęły przede wszystkim inteligencję, oficerów, nauczycieli oraz urzędników. Dla deportowanych to był głód, mróz, udręka i cierpienie. Dla tych, którzy przeżyli i wrócili do kraju, w pamięci do końca życia pozostaje wspomnienie Sybiru jako polskiej Golgoty Wschodu. 

W powojennej Polsce pod butem komunistów przez dziesięciolecia nie wolno było mówić o bolesnych, syberyjskich doświadczeniach. Dzień Sybiraka od 2013 roku ma status święta państwowego.

bb