Planowana rewitalizacja linii kolejowej z Bielska-Białej do Skoczowa nie dojdzie do skutku w dotychczas zapowiadanym kształcie - dowiedział się portal. PKP PLK przygotowuje się do ogłoszenia nowego przetargu w formule „projektuj i buduj” na remont części wyłączonej z użytku linii nr 190. Wszystko z powodów finansowych.

O zmianie planów poinformował poseł Mirosław Suchoń, przewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury. W kwietniu drezyna techniczna z przedstawicielami PKP PLK i wiceprezydentem Przemysławem Kamińskim przeprowadziła inspekcję nieczynnej trasy, bo kosztorys dwukrotnie przekroczył planowany budżet.

Kolejarze zapowiadali wówczas także przygotowanie szczegółowej ekspertyzy technicznej kluczowych obiektów na tym 22-kilometrowym odcinku. Po miesiącach analiz podjęto decyzję o zmianie sposobu realizacji prac. Ostatecznie linia nr 190 nie będzie rewitalizowana od podstaw, lecz remontowana.

- Wszystko wskazuje na to, że istniejąca infrastruktura pozwoli na modyfikację projektu w taki sposób, aby koszty wykonania znacząco zbliżyły się do 350 mln zł, czyli pierwotnej wartości projektu. Przypomnę, że przygotowany wstępnie projekt szacował koszty na ok. 719 mln zł - podkreśla poseł Suchoń.

Oznacza to, że przygotowana nakładem 11 mln zł dokumentacja projektowa nie zostanie zrealizowana w obecnej formie. PKP PLK ogłosi nowy przetarg, co ma nastąpić w pierwszych miesiącach 2027 roku.

Z ustaleń naszej redakcji wynika, że inwestycja musi zostać ukończona do 2029 roku - takie są nieprzekraczalne ramy czasowe programu Kolej Plus, z którego pochodzi około 85 proc. środków finansowych na planowaną inwestycję. Na nowe ustalenia czekają samorządy, w tym miasto Bielsko-Biała oraz Aglomeracja Beskidzka, bo zmiana zakresu prac wymaga podpisania nowych porozumień - okoliczne gminy i marszałek województwa śląskiego zapewniają brakujące 15 proc. wartości prac inwestycyjnych.

bak