Mali pacjenci nie będą już musieli jeździć na Śląsk, by wykonać badanie rezonansem magnetycznym. Dziś w Szpitalu Pediatrycznym w Bielsku-Białej przecięto wstęgę i podsumowano prace warte 28 mln zł. Oprócz pracowni, w placówce zakończono przebudowę układu drogowego i parkingu, a wcześniej nowej izby przyjęć. Obiekt po raz drugi w ostatnich tygodniach wizytował wojewoda śląski Marek Wójcik.

Pierwsze prace inwestycyjne w placówce rozpoczęły się w drugiej połowie 2024 roku i były związane z przebudową izby przyjęć. Potem rozpoczęto modernizację dwóch pawilonów i układ dróg wewnętrznych. - Przeciągało się to, ale to były warunki polowe. Kiedyś były tu koszary austriackie. Weszliśmy w podziemia, to wiele spraw odkryliśmy o których nie wiedzieliśmy - nie ukrywał starosta bielski Andrzej Płonka.

Czytaj: Nowy parking, alejki i koniec udręki dla pacjentów. To miejsce zmieniło się nie do poznania

Z tego powodu zwiększyły się także koszty inwestycji, które ostatecznie pochłonęły 28 mln zł. - Niespełna kwota 20 milionów to Polski Ład, około 8 milionów to środki powiatu i kolejne 300-400 tysięcy złotych to środki od wójtów i burmistrzów - wyliczał starosta Płonka, a obecnemu na miejscu wojewodzie śląskiemu dziękował za dofinansowanie z którego niebawem kupiona zostanie karetka neonantologiczna.

Nie trzeba wozić na rezonans magnetyczny

- Przyjechałem tu pierwszy raz kilka tygodni temu i byłem pod ogromnym wrażeniem, jak może wyglądać szpital w historycznych budynkach, dawnych koszarach austriackich - mówił wojewoda Marek Wójcik. - Mówię o tym wyglądzie, bo to Szpital Pediatryczny, a to niezwykle istotne dla małych pacjentów.

Czytaj: Pozyskali miliony na nowoczesny sprzęt. Koniec problemów z psującym się ambulansem

- Nie ma z nami nikogo z NFZ. Staramy się o kontrakt dla pracownic rezonansu, być może dlatego - rzucił pół żartem starosta Płonka. Na ten moment rezonans będzie służyć tylko pacjentom Szpitala Pediatrycznego, a gdy uda się podpisać kontrakt możliwe będzie wykonywanie badań pacjentom ze skierowaniem.

Po przemówieniach wstęgę symbolizującą otwarcie inwestycji przeciął starosta Płonka, dyrektor placówki Katarzyna Czauderna, wojewoda Wójcik, wiceprezydent miasta Przemysław Kamiński oraz wiceprzewodniczący powiatu bielskiego Krzysztof Chorowski. Nową inwestycję poświęcił ksiądz.

W ramach inwestycji poszerzono wjazd na teren szpitala i podjazd do głównego budynku, rozdzielając ruch karetek i pieszych. W izbie przyjęć zniknęły bariery architektoniczne, zwiększyła się powierzchnia zabiegowa, a nowością jest sala obserwacyjna dla pacjentów, którzy po udzieleniu pomocy powinni pozostać pod kontrolą lekarzy. Powstał także pokój matki i dziecka i miejsce do zabawy. W sąsiedztwie izby przyjęć i pracowni RTG przeniesiono poradnię chirurgiczno-ortopedyczną. Koszt tych prac to ponad 4 mln zł.

Dobudowano klatkę i drugą windę

Kosztem ponad 6 mln zł utworzono pracownię rezonansu wraz z sterownią oraz pokojami: wybudzeń i przygotowawczego. Dzięki temu małych pacjentów nie trzeba już wozić na badania do innych placówek. Najtańszym zadaniem o wartości 500 tys. zł była rewitalizacja parku, wykonaniu nowych nasadzeń oraz zamontowaniu elementów małej architektury, z których mogą korzystać pacjenci i ich rodziny.

Kolejnych ponad 16 mln zł kosztowała modernizacja szpitalnej infrastruktury. Zakres prac obejmował uporządkowanie kwestii parkingowych, budowę drogi pożarowej i kanalizacji deszczowej, dobudowę klatki schodowej z dodatkową windą przy głównym budynku szpitala a także modernizację pomieszczeń znajdujących się na parterze pawilonu nr IV, gdzie funkcjonują poradnie specjalistyczne.

Ponadto zlikwidowano bariery architektoniczne i komunikacyjne. Teren szpitala został oświetlony i objęty monitoringiem. Uruchomiono aż trzy wjazdy na teren placówki, co usprawni organizację ruchu. 

bak