Ponad pół tysiąca wystawców z 31 krajów całego świata i kilkadziesiąt tysięcy odwiedzających - w Bielsku-Białej rozpoczęła się 39. edycja Międzynarodowych Energetycznych Targów Bielskich Energetab. Uroczyste otwarcie imprezy odbyło się w Cavatina Hall, a od wtorku targowe ekspozycje można zwiedzać pod Szyndzielnią.

- 39 edycji to długa historia. Przez te lata zmieniała się energetyka, technologie, firmy i oczekiwania rynku, natomiast jedno jest niezmienne - każdego roku w Bielsku-Białej spotykają się ludzie, którzy energetykę tworzą - mówił Dariusz Mrzygłód, prezes bielskiej spółki ZIAD, która jest organizatorem wydarzenia.

To największa wartość Energetabu - ludzie i kontakty, które owocują i przeradzają się w konkretne projekty oraz inwestycje. Dla nas satysfakcją jest obserwowanie, jak wiele firm wraca na targi każdego roku.

Partnerem strategicznym imprezy po raz kolejny został Tauron Dystrybucja. Prezes spółki Leszek Kosiorek zwrócił uwagę na więź łączącą koncern z wydarzeniem. - Można zapytać, dlaczego tu jesteśmy? Z kilku powodów. Całe rzesze naszych pracowników i energetyków wychowały się na tych targach. Przez te cztery dekady nastąpiło bardzo dużo zmian w formule imprezy, które zawsze nadążały za wyzwaniami, a tych w energetyce nie brakowało. Transformacja jest dziś szczególnym wyzwaniem - mówił prezes Kosiorek.

Gospodarz miasta Jarosław Klimaszewski podkreślał oprawę gali otwarcia. - Tak pięknej scenerii się nie spodziewałem - mówił prezydent mając na myśli organizację wydarzenia w Cavatina Hall, a nie tradycyjnie w hali pod Szyndzielnią. - Dziękuję panu prezesowi za wybór takiej formy otwarcia. Wiemy, że to nie są tanie rzeczy, ale raz na jakiś czas trzeba. Nie wiem, co pan prezes wymyśli za rok, na 40. targi - dodawał.

Prezydent zwracał uwagę na wyjątkowy kontekst tegorocznej edycji, nawiązując do przyznania miastu prestiżowego tytułu pierwszej Polskiej Stolicy Kultury. - Bielsko-Biała przez najbliższe trzy dni będzie przede wszystkim stolicą branży energetycznej. Trudno sobie miasto bez Energetabu, bez tego wydarzenia miasto byłoby niekompletne. Ale nie byłoby targów, gdyby nie wynalazcy, naukowcy i wystawcy - podkreślał.

Wydarzenie zyskało również oprawę i rangę państwową. List od minister energii Pauliny Hennig-Kloski odczytał Mirosław Suchoń. - To miejsce pełne innowacji. Kolejne dekady są w państwa rękach i to od państwa innowacji zależy sukces naszego państwa - podkreślał poseł po odczytaniu listu.

Ministerstwo Energii podczas otwarcia reprezentował podsekretarz stanu Konrad Wojnarowski, który w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na kluczową rolę sektora energetycznego w trwającej transformacji sektora. - Chciałbym państwu podziękować, bo wnosicie wiele do polskiej gospodarki.

Podczas gali otwarcia przyznano puchary, statuetki i nagrody dla innowacyjnych produktów branży energetycznej oraz świętowano jubileusz 50-lecia uruchomienia innowacyjnego w skali kraju poligonu prac pod napięciem, który powstał na terenie ZIAD i został uruchomiony 14 września 1976 roku.

Impreza w hali pod Szyndzielnią potrwa do czwartku, gdzie w hali oraz na teren przyległych przygotowano ącznie na ponad 15 tysiącach metrów kwadratowych powierzchni. Zaprezentuje się tu ponad 520 wystawców z 31 krajów. Organizatorzy spodziewają się, że teren imprezy odwiedzi około 36 tysięcy gości. 

 

bb

Zdjęcia: Lucek Cykarski