Na nich zawsze można liczyć. Koziołek po uwolnieniu z pułapki pognał w kierunku lasu - foto
To była walka z czasem i stresującą dla zwierzęcia sytuacją. W sobotę przy ul. Lisiej w Bielsku-Białej doszło do niecodziennej interwencji. Młody kozioł sarny zaklinował się w ogrodzeniu okolicznej posesji. Z pułapki uwolnili go druhowie OSP Straconka.
Zgłoszenie o zwierzęciu potrzebującym pomocy wpłynęło do stanowiska kierowania o godzinie 15.33. Na miejsce natychmiast skierowano jeden zastęp z Ochotniczej Straży Pożarnej w Straconce.
Młody samiec sarny próbował przecisnąć się przez wąską szczelinę pomiędzy płotem a słupkiem metalowej bramki. Przód ciała zdołał przedostać się na druga stronę, jednak tylne nogi zaklinowały się w ciasnej przestrzeni. Zwierzę opadło z sił i leżało na chodniku, nie będąc w stanie samodzielnie się wyswobodzić.
Dla dzikich zwierząt takie uwięzienie to ogromny stres, który może skończyć się dla nich tragicznie. Strażacy po zabezpieczeniu terenu przystąpili do delikatnej i sprawnej akcji ratunkowej. By nie stresować zwierzęcia nałożyli na jego głowę koc, a dzięki ostrożnemu działaniu uwolnili kozła, nie powodując u niego obrażeń.
Oswobodzone zwierzę oddaliło się w stronę pobliskiego lasu. Cała akcja trwała nieco ponad 20 minut, a druhowie OSP, po raz kolejny udowodnili, że na ich pomoc można liczyć w każdej sytuacji.
bb
Oceń artykuł:
58 1