Śmiała wizja architektoniczna, 25 tysięcy złotych nagrody i plany szybko zweryfikowane przez rzeczywistość. Bielsko-Bialski TBS nie podpisał umowy ze zwycięzcami konkursu na zagospodarowanie działki przy ul. Sarni Stok. Miejska spółka planów nie porzuca i szykuje nowy przetarg na budowę około 180 mieszkań.

Ponad dwa lata temu doszło do rozstrzygnięcia konkursu urbanistyczno-architektonicznego na zagospodarowania terenu przy ul. Sarni Stok w Bielsku-Białej. Atrakcyjny i wyceniany na kilka milionów Złotych grunt, na którym dawniej działały ogródki działkowej, do miejskiej spółki wniosła gmina.

Zgodnie z planem TBS, miały tam powstać trzy lub cztery budynki wielorodzinne, w których miało znaleźć się nawet 200 mieszkań o powierzchni od 30 do 80 mkw. Zgodnie z formułą, to ich lokatorzy partycypują w kosztach budowy, a potem zawierają długoletnie umowy ich wynajmu. Praca za którą architekci odebrali główną nagrodę w kwocie 25 tys. zł, została doceniona za jej wkomponowania w istniejącą zieleń.

Inwestycja zakładała m.in. zagospodarowanie dachów na zielone tarasy jako miejsce integracji sąsiedzkiej, a budynki miały być energooszczędne. Zwycięzcy architekci mogli negocjować w trybie z wolnej ręki warunki przygotowania dokumentacji projektowej dla inwestycji TBS. Według deklaracji składanych zaraz po rozstrzygnięciu konkursu, projekt miał być gotowy w ciągu roku od rozstrzygnięcia konkursu.

Zapytaliśmy, na jakim etapie są prace związane z budową osiedla na Sarnim Stoku. Jak przekazała nam prezes Ewa Kamińska, spółka nie doszła do porozumienia z projektantami, a na przeszkodzie stanęły kwestie finansowe. Z tego względu przygotowana została nowa koncepcja zagospodarowania gruntu, a spółka niebawem ogłosi przetarg na przygotowanie projektu inwestycji. Jej założenia pozostają zbliżone do warunków z czasów konkursu - na dwuhektarowej działce powstać ma ok. 170-180 mieszkań.

W przyszłym roku, gdy TBS będzie finalizował proces projektowy i pozwolenie na budowę, miejska spółka będzie aplikować o wsparcie rządowe na inwestycję. Tu podobnie jak przy niedawno rozpoczętej budowie 60 lokali przy ul. Starzyńskiego na granicy Kamienicy i Karpackiego, chce sięgnąć po środki z Banku Gospodarstwa Krajowego, który oferuje kredyt długoterminowy na preferencyjnych warunkach.

bak