Osoba artystyczna wraca z wystawą. Werdykt jury i jej prace przyniosły kontrowersje - foto
Do końca października w Galerii Bielskiej BWA oglądać można prace Małgorzaty Mycek zatytułowane „Dziadostwo”. Wystawa stanowi nagrodę dyrektora instytucji dla zwycięzcy Bielskiej Jesieni. Jury wyróżniło twórczość za odważne i oryginalne przepisanie wizualnej geografii polskiej wsi - zarazem wrażliwe, ironiczne i polityczne.
Werdykt sprzed blisko roku wywołał olbrzymie kontrowersję. Krytykowali go mieszkańcy, ale również uczeni. Suchej nitki na wyborze jury nie zostawił prof. nauk o sztukach pięknych Ernest Zawada, który sugerował, że zwycięska praca nie zakwalifikowałaby się w konkursie malarstwa nieprofesjonalnego.
Po roku Małgorzata Mycek wraca do Bielska-Białej z wystawą „Dziadostwo”. To wielowymiarowa opowieść o polskiej wsi, ukazująca ją z dala od wiejskich stereotypów czy sielankowych wyobrażeń. W swoich najnowszych realizacjach osoba artystyczna podejmuje refleksję nad lokalnością, pamięcią i tożsamością, przedstawiając przestrzeń wiejską jako miejsce oporu, wspólnotowości oraz queerowej wyobraźni.
Na wystawie Mycek odchodzi od charakterystycznych w swoim malarstwie środków formalnych, sięgając po temperę żółtkową na desce i estetykę tzw. ikon karpackich, których ikonografię świadomie przetwarza. Jednocześnie forma ikony pozwala artyście projektować bardziej wolnościowy i równościowy świat oraz przyglądać się krytycznie mechanizmom współczesnej kultury. Ten wybór formy, widoczny w prezentowanych na wystawie pracach, nie jest przypadkowy i wiąże się bezpośrednio z drogą, jaką artysta przeszedł.
Mycek zrezygnował z wielkomiejskiego życia i wrócił do Radoszyc, gdzie uczy się rzemiosła na Artystycznym Uniwersytecie Ludowym w Woli Sękowej. - Tytułowe „dziadostwo” wpisuje się w tę samą logikę odzyskiwania znaczeń. Podobnie jak niegdyś pogardliwe słowo „queer”, również pojęcie dziadostwa zostaje przez artystę odwrócone – z etykiety nakładanej na to, co nie mieści się w normach płci, seksualności, klasy czy zawodowego prestiżu, staje się punktem wyjścia do opowieści o polskiej wsi naznaczonej napięciami, pamięcią i tożsamościami, pojmowaniem sacrum, które rzadko trafiają na pierwszy plan - pisze BWA.
Wystawę w dolnej sali Galerii Bielskiej BWA będzie można oglądać do 25 października.
bb
Oceń artykuł:
10 142Komentarze 7
