PiS zapowiada „Przebudzenie” i drużynę na zwycięstwo. W niej znana postać z Bielska-Białej - foto
Prawo i Sprawiedliwość rusza z pre-kampanią przed nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi i prezentuje główne założenia swojego nowego programu. Wśród „młodych twarzy”, które mają poprowadzić partię do zwycięstwa i odbudowyć jej pozycję, kluczową rolę odgrywa znany w Bielsku-Białej poseł Przemysław Drabek
Gospodarka, reforma ochrony zdrowia i wzmocnienie armii - z tymi hasłami PiS chce wrócić do władzy po wyborach parlamentarnych do których dojdzie jesienią 2027 roku. Partia rozpoczyna okres pre-kampanii i zapowiada cykl konferencji programowych z których pierwsza odbędzie się w najbliższą sobotę.
W poniedziałek PiS zorganizował konferencję prasową na którym przedstawił główne założenia „Przebudzenia. Programu dla Polski”. Oprócz prezesa Kaczyńskiego w wydarzeniu udział wziął kandydat na premiera Przemysław Czarnek, a na scenie pojawiło się 16 polityków. Były minister edukacji mówił, że to „kolejne młode twarze PiS”, które mają uzupełnić pracę nad kampanią programową partii. - To jest drużyna na zwycięstwo, na ratunek dla Polski - przekonywał Czarnek, a następnie na scenę wbiegali kolejni politycy.
Jako drugi na scenie pojawił się Przemysław Drabek. 47-latek to postać, której w Bielsku-Białej przedstawiać nie trzeba. Zaczynał jako asystent posła Jacka Falfusa, od 2006 roku był radnym miejskim, a w 2019 roku zdobył mandat posła. W wyborach samorządowych w 2014 i 2018 roku bezskutecznie walczył o stanowisko prezydenta miasta. Od dwóch lat jest szefem bielskich struktur Prawa i Sprawiedliwości.
W drużynie PiS oprócz Drabka są: Krzysztof Ciecióra, Anna Gembicka, Małgorzata Golińska, Daniel Milewski, Kacper Płażyński, Szymon Pogoda, Katarzyna Sójka, Dariusz Stefaniuk, Andrzej Śliwka, Jarosław Wieczorek, Michał Woś, Magdalena Filipek-Sobczak, Mateusz Kurzejewski, Małgorzata Wassermann i Radosław Fogiel.
bb
Oceń artykuł:
50 113
A przydałby się naprawdę uczciwy rząd bez bzdurnych 100 konkretów z których i tak w większości nie realizują który chciałby coś zrobić dla tego kraju i ludzi nie wchodząc w naparzankę między dwoma plemionami niestety taki rząd to obecnie tylko mrzonki .
Ja co prawda nie wiem, ale się domyślam. Co prawda w każdej partii znajdziemy ludzi, którzy byli uwikłani w korupcję, ale jednak historycznie "królem polowania" był SLD do afery Rywina, a od tego czasu żółtą koszulkę lidera dumnie nosi PO.