Wiatr tego nie zrobił. Zwisali na nim i bujali? Nocny wybryk przy ścieżce rowerowej - foto
Najpewniej wybryk chuligański w centrum Wapienicy zakończył się uszkodzeniem infrastruktury drogowej. O poranku mieszkańcy zauważyli przy ulicy Cieszyńskiej mocno wygięty w stronę ziemi znak drogowy, stojący tuż przy ścieżce rowerowej.
Sprawa natychmiast trafiła do Miejskiego Zarządu Dróg w Bielsku-Białej, który zlecił już naprawę uszkodzonego elementu. Urzędnicy przeanalizowali również nagrania z pobliskiego monitoringu miejskiego, jednak kamery nie zarejestrowały zdarzenia z powodu zbyt dużej odległości, co uniemożliwia ocenę zdarzenia. Do policji nie wpłynęło do tej pory żadne oficjalne zgłoszenie dotyczące tego zajścia.
MZD nie ma jednak wątpliwości, że doszło do celowego dewastowania mienia publicznego. Co prawda minionej nocy w rejonie Bielska-Białej odnotowano silniejsze porywy wiatru, ale - jak podkreślają urzędnicy - warunki atmosferyczne nie były na tyle ekstremalne, aby samodzielnie skrzywić słup do ziemi.
Zastępca dyrektora Marcin Burdziński, ocenia, że jego zdaniem wywołanie takich uszkodzeń wymagało użycia znacznej siły fizycznej. - Na znaku musiały powiesić się co najmniej dwie osoby i mocno bujać, by doprowadzić do jego tak znacznego wygięcia - ocenia rozmówca zaznaczając, że to przypuszczenia.
Służby apelują do świadków zdarzenia o przekazywanie wszelkich informacji, które mogą przyczynić się do ustalenia tożsamości osób odpowiedzialnych za ten chuligański wybryk i uszkodzenie mienia.
bb
Oceń artykuł:
26 5Komentarze 12
