Gdzie podział się żabi flecista? Zniknął z placu, ale niebawem wróci z... potomkiem - foto
Gdzie zniknęła żaba z fontanny na Placu Wojska Polskiego - pyta mieszkaniec, bo płaza nie ma od kilku tygodni. Pół żartem stwierdzić można, że jest... w ciąży, bo realizowany jest odlew małej żabki, która wzmocni problematycznego flecistę.
Od kilku tygodni część fontanny jest wygrodzona i brakuje jednej z żab, które od czasów rewitalizacji placu zdobią to miejsce. Podobna sytuacja miała miejsce ponad rok temu. Wówczas doszło do pęknięcia nogi flecisty, który gra na stojąco - stoi na jednej, lekko ugiętej nodze, a drugą podpiera na beczce.
Baryłeczka to element zaczerpnięty z oryginalnej płaskorzeźby zdobiącej pobliską kamienicę „Pod Żabami”. Element miał przy okazji ułatwić stabilne mocowanie rzeźby do podłoża. Takie przynajmniej były plany, bo praktyka kolejny raz pokazuje, że z figurą są problemy. Już ponad rok temu doszło do remontu żaby.
Wtedy wokół naprawy urósł spór o odpowiedzialność za uszkodzony stalowy profil wewnątrz nogi żaby. Urzędnicy podejrzewali, że element został podcięty, by ułatwić montaż, a przez to osłabiono konstrukcję nogi, która „pękła”. Sprawa ciągnęła się miesiącami, zanim naprawiona figura wróciła na swoje miejsce.
Teraz, po około roku, flecista znów trafił do warsztatu. Jak ustaliliśmy, po powrocie pojawi się w... podwójnej obsadzie - trwają bowiem prace nad przygotowaniem odlewu z brązu dodatkowej figury, a będzie to mała żabka. Element ma wzmocnić mocowanie oraz ustabilizować konstrukcję dużego flecisty.
- Figura została zdemontowana, by ograniczyć ryzyko ponownego jej uszkodzenia. Wzmocnienie figury i jej ponowny montaż nastąpią na przełomie września i października - przekazano nam w Ratuszu. Koszt umów dotyczących naprawy żaby to ponad 30 tys. zł. Pozostaje wierzyć, że tym razem problem zostanie rozwiązany.
bak

Oceń artykuł:
40 11