Wielkie dzieła Albrechta Dürera, ogólnopolska inauguracja Europejskich Dni Dziedzictwa oraz wyjątkowy spektakl w zabytkowych wnętrzach - jesień w Muzeum Historycznym zapowiada się niezwykle widowiskowo. W zamku książąt Sułkowskich zaprezentowano bogaty program wydarzeń na najbliższe miesiące. 

We wtorek w zamkowym atrium odbyła się konferencja, podczas której przybliżono plany na jesień. Ważnym wydarzeniem będą Europejskie Dni Dziedzictwa. To projekt odbywający się w wielu krajach Europy, a inauguracja obchodów EDD w Polsce odbędzie się Polskiej Stolicy Kultury 2026. Gospodarzem oficjalnego otwarcia, które zaplanowano na 18 września o godz 16.00, będzie Muzeum Historyczne.

Od 16.30 do 18.00 potrwa tu panel „Drugie życie zabytków”. Tegoroczne hasło EDD brzmi bowiem „Przyszłość przeszłości. Dziedzictwo w zagrożeniu”. - Podczas panelu będziemy dyskutować o tym, jak chronić zabytki kultury materialnej i niematerialnej. Będziemy się też zastanawiać, jak spojrzeć na dziedzictwo, aby mogło zostać wykorzystane w nowoczesny sposób - mówiła dyrektorIwona Purzycka, dodając, że inauguracja zostanie zorganizowana we współpracy z Narodowym Instytutem Dziedzictwa z Warszawy.

Na 18 września zaplanowano jeszcze koncert „Sinfonia industrialna” w wykonaniu orkiestry kameralnej Filharmonii Śląskiej, pod batutą Adama Wesołowskiego. Wydarzenie odbędzie się o 20.00 w Starej Fabryce.

W kolejnych dniach w ramach EDD zaplanowano wykłady - w sobotę o 13.00 Cezary Kozak wygłosi prelekcję „W kręgu Albrechta Dürera - 555. rocznica urodzin artysty”. Dzień później o 12.00 będzie można posłuchać wystąpienia Cezarego Namirskiego „Zanikające pradziejowe dziedzictwo: prehistoryczna sztuka naskalna Półwyspu Iberyjskiego”. 26 września o 11.00 archeolodzy Bożena i Bogusław Chorążowie poprowadzą wykład „Zapomniane dziedzictwo. Dlaczego grodzisko w Starym Bielsku warto badać i chronić?”. Wstęp wolny

Do końca października w Zamku trwa wystawa „W kręgu Albrechta Dürera - w 555. rocznicę urodzin artysty”. Ekspozycja prezentuje dzieła niemieckiego malarza i grafika, a także prace jego uczniów i naśladowców.  - Na wystawie znajduje się około 40 obiektów - mówił kurator wystawy Cezary Kozak. Wernisaż odbędzie się 10 października, kiedy do ekspozycji dołączy na krótko najsłynniejszy drzeworyt Dürera „Nosorożec”.

24 i 25 października przyjdzie czas na spektakl „Kolacja na cztery ręce”. Będzie to przedsięwzięcie będące efektem współpracy Muzeum Historycznego oraz Teatru Polskiego. Wszystko z okazji przypadającej w tym roku 240. rocznicy powstania pierwszej sceny w Bielsku-Białej, którą była scena Sułkowskich. Spektakl, w którym zagrają aktorzy Teatru Polskiego, wystawiony zostanie w Salonie Muzycznym.

„Kolacja na cztery ręce” to sztuka autorstwa niemieckiego pisarza Paula Barza. Jej akcja opiera się na fikcyjnym spotkaniu kompozytorów Georga Friedricha Händla i Jana Sebastiana Bacha w 1747 roku. - W rolę tego pierwszego wcieli się Tomasz Lorek, Bacha zagra Sławomir Miska, natomiast postać trzeciego występującego w sztuce muzyka - Jana Krzysztofa Schmidta, odtworzy Jacek Obstarczyk, dyrygent Orkiestry Teatru Polskiego - mówił podczas konferencji Mariusz Malec, reżyser widowiska.

Kostiumy do spektaklu uszył znany i ceniony projektant Tomasz Ossoliński. - Tworzył je z ogromną precyzją i znawstwem. Jak mówił, spędził w tym celu kilka miesięcy w bibliotekach - mówiła dyrektor Purzycka. - Ważne dla odbiorców jest również to, że kostiumy te staną się później częścią ekspozycji w Zamku, ponieważ będą prezentowane na manekinach w Salonie Muzycznym - dodał dyrektor teatru Witold Mazurkiewicz.

10 października zaplanowano odsłonę cyklu koncertów „Opus Classic: Klasyka stylu” z recitalem wystąpi wiolonczelista Marcin Zdunik, a prelekcję „Klasyka w modzie - czy naprawdę jest tak jak myślisz?” wygłosi stylistka Monika Jurczyk „Osa”. Od 20 października do 1 listopada w atrium potrwa wystawa pozakonkursowa projektu „Art_Ing 2026 miasto_transformacje. 3 wieki kultury przemysłowej Bielska-Białej”.

mn

Na zdjęciu od prawej: Iwona Purzycka, Grzegorz Madej, Cezary Kozak, Mariusz Malec i Witold Mazurkiewicz.