Na finiszu są prace przy wymianie dylatacji na wiadukcie drogi ekspresowej S1 w Bielsku-Białej. Dzięki temu zniknie zwężenie jezdni na pasie w kierunku Żywca, które od dziewięciu miesięcy w godzinach szczytu powodowało ogromne zatory. 

- Prace przy wymianie dylatacji dobiegają do końca - przekazał nam Marcin Twardysko z GDDKiA. Wykonawca we wtorek z samego rana rozpocznie usuwanie elementów zwężenia jezdni na pasie w kierunku Żywca.

Jak nas zapewniono, pozostałe drobne prace wykończeniowe będą realizowane pod wiaduktem, co oznacza, że nie będą miały już żadnego wpływu na płynność ruchu i ograniczenia dla kierowców poruszających się S1.

Zwężenie jezdni w kierunku Żywca było skutkiem awarii dylatacji, która po kilkunastu latach intensywnej eksploatacji po prostu pękła. Ze względów bezpieczeństwa na początku roku służby GDDKiA musieli zamknąć jeden pas ruchu i przygotować projekt wymiany uszkodzonego elementu. Równocześnie zlecono wykonanie nowego projektu urządzenia, a w połowe sierpnia rozpoczęła się długo oczekiwana jego wymiana.

bb