Są powody do satysfakcji - mówią w inicjatywie Las Wokół Miast. Instytut Ochrony Środowiska na zlecenie Ministerstwa Klimatu i Środowiska, opublikował długo wyczekiwaną koncepcję gospodarowania w lasach o wiodącej funkcji społecznej. Blisko połowa lasów wokół Bielska-Białej ma zostać wyjęta spod wyrębu.

Prace nad nowym modelem zarządzania lasami to efekt wieloletnich działań mieszkańców, naukowców i samorządów. Jeszcze do niedawna dyskusje o zalesionych terenach wokół miasta koncentrowały się głównie na pozyskiwaniu surowca drzewnego. Lokalne organizacje społeczne doprowadziły jednak do zmiany tego podejścia. Przez lata organizowal spotkania, akcje, spacery, konsultacje i inwentaryzacje.

- Zbieraliśmy dane, dokumentowaliśmy najcenniejsze fragmenty lasów, wskazywaliśmy miejsca ważne dla mieszkańców. Wchodziliśmy w coraz bardziej merytoryczny dialog z administracją leśną i państwową - mówią społecznicy z inicjatywy Las Wokół Miast. Zgodnie z koncepcją, blisko 90 proc. przyszłych lasów społecznych wokół Bielska-Białej, ma zostać niemal cakowice wyłączonych z gospodarki leśnej.

1842,70 ha objęto scenariuszem „procesy naturalne”, który zakłada wyłączenie lasów w Beskidach z funkcji pozyskania drewna i podporządkowanie gospodarowania procesom naturalnym. Z kolei kolejne 2853,13 ha przypisano do „leśnictwa bliskiego naturze”, który zakłada odejście od zrębów i dużych powierzchniowych cięć. Łącznie daje to 4695,83 ha, czyli blisko połowę całego obszaru Nadleśnictwa Bielsko.

To nie jest kosmetyczna zmiana, a zmiana filozofii gospodarowania na ogromnej części lasów w Beskidach. - Od początku powtarzamy, że las wokół Bielska-Białej nie może być traktowany przede wszystkim jako magazyn drewna. W naszym regionie szczególne znaczenie ma funkcja wodochronna. To właśnie dlatego tak ważne jest, że obecny dokument wskazuje ją jako jedną z kluczowych społecznie funkcji lasów wokół Bielska-Białej. Autorzy opracowania stwierdzają jednocześnie, że najlepsze warunki do jej realizacji zapewniają scenariusze 1 i 2. To jest argument, którego nie można już ignorować - mówi Jacek Zachara.

Koncepcja jest dla nas ogromnym sukcesem, ale jest jednocześnie początkiem kolejnego etapu. W dokumencie nadal znajdują się zapisy, które wymagają doprecyzowania. Będziemy więc dokładnie analizować dokument i uczestniczyć w konsultacjach - zapowiadają organizacje społeczne.

Sukces ten nie byłby możliwy bez ścisłej współpracy z samorządami Bielska-Białej, Jaworza, Kóz i Wilkowic. Zaangażowani w sprawę aktywiści podkreślają jednak, że publikacja dokumentu to dopiero początek nowego etapu. Przed stroną społeczną stoi teraz zadanie dokładnej analizy zapisów oraz czuwanie nad tym, aby wywalczone zmiany weszły w życie i trwale zmieniły politykę leśną w regionie.

Konsultacje mają potrwać do końca września. Utworzenie lasów społecznych wokół Bielska-Białej ma nastąpić jeszcze w tym roku. Tak w rozmowie z portalem dekaruje poseł Mirosław Suchoń.

bak