Koniec ograniczeń na kolejnym odcinku S1. Poznaliśmy datę wdrożenia docelowej organizacji ruchu - foto
We wtorek około południa w pełni przejezdna będzie S1 na tzw. odcinku bieruński - przekazała nam Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Prace na ostatnim, 10-kilometrowym odcinku do Mysłowic są zrealizowane w 66 procentach. Trwa wyścig z czasem by całą drogę oddać przed wyborami w październiku 2027 roku.
Odcinek o długości niespełna 2,9 killometra od Oświęcimia do Bierunia jest przejezdny od marca, ale nie w pełnym zakresie. Wykonawca odcinka - Strabag - latem realizował na nim ostatnie prace, które zostały zakończone kilka tygodni temu i następnie ruszyła procedura ich odbioru. Dzięki temu we wtorek na odcinku wprowadzona zostanie docelowa organizacja ruchu i znikną wszystkie ograniczenia prędkości.
Tym samym kierowcy będą mogli w pełnym zakresie dojechać nową S1 od węzła Hałcnów w Bielsku-Białej do Bierunia - to łącznie 30 kilometrów trasy szybkiego ruchu. Z naszych informacji wynika, że we wtorek w regionie nie pojawi się żaden przedstawicie rządu, w planach nie ma żadnych konferencji prasowych.
Zapytaliśmy, co z ostatnim odcinkiem trasy. Budowa od węzła Bieruń do węzła Kosztowy II w Mysłowicach rozpczęła się z opóźnieniem z powodu przedłużającej się procedury uzyskiwania pozwoleń. - Aktualne zaawansowanie robót wynosi 66 proc. Prace postępują zgodnie z harmonogramem - przekazał nam Marcin Twardysko z GDDKiA w Katowicach. Ich zakończenie planowane jest w drugiej połowie 2027 roku.
Można podejrzewać, że rządzący będą oczekiwać, by do otwarcia całej S1 z Bielska-Białej do Mysłowic doszło przed wyborami parlamentarnymi, które najpewniej odbędą się w październiku przyszłego roku.
bak
Oceń artykuł:
85 21
2.5 roku na pracę przy jednej ulicy gdzie po 2 latach jeszcze jest dużo do zrobienia (remont to nie tylko jezdnia ale też chodniki, ścieżki rowerowe, nasadzenie drzew itp.) a przed nami zima...