Młoda kierująca Seatem została zatrzymana przez policjantów na terenie powiatu bielskiego za rażące przekroczenie dozwolonej prędkości w obszarze zabudowanym. Kobieta pędziła z prędkością 103 km/h i na trzy miesiące staciła prawo jazdy.

Do zdarzenia doszło w środę na ul. Ligockiej w Ligocie. Policjanci sprawdzający prędkość zatrzymali do kontroli kierującą, która w terenie zabudowanym pędziła dwukrotnie więcej niż wynosi limit. 

- Chwila pośpiechu i mocniejsze naciśnięcie pedału gazu mogą bowiem kosztować znacznie więcej niż mandat czy czasowa utrata uprawnień do kierowania. Pamiętajmy, że ograniczenia prędkości nie są przypadkowe - mówi podkom. Sławomir Kocur, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.

W rejonie szkół i miejsc, gdzie szczególnie często pojawiają się dzieci, nadmierna prędkość może mieć tragiczne konsekwencje. Pieszy, a zwłaszcza dziecko, ma niewielkie szanse na właściwą reakcję, gdy pojazd porusza się z tak dużą prędkością. Kierująca straciła prawo jazdy na najbliższe miesiące.

Policja ponownie apeluje do kierowców o zdjęcie nogi z gazu i zachowanie szczególnej ostrożności. 

bb