Na fasadzie budynku przy Placu Ratuszowym w Bielsku-Białej zawisnąć ma tablica z brązu upamiętniająca historyczny strajk robotniczy z 1936 roku. Wydarzenie to przyczyniło się do poprawy warunków pracy i sytuacji materialnej pracowników.

Z wnioskiem o upamiętnienie zwycięskiego zrywu wystąpili wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski z Lewicy oraz Mirosław Grzybek, przewodniczący branży przemysł w OPZZ. Nowa tablica upamiętni jeden z nielicznych w czasach II Rzeczypospolitej zwycięskich strajków robotników Bielska, Białej i okolic.

Protest, który przerowadził się w strajk okupacyjny, wybuchł 15 lipca 1936 roku w fabryce papieru należącej do rodziny Fijałkowskich przy obecnej ulicy Grażyńskiego. Z czasem objął ponad 50 zakładów pracy w całym miescie oraz niektóre fabryki w regionie. Akcja protestacyjna zakończyła się sukcesem 29 sierpnia, co realnie przyczyniło się do poprawy warunków pracy i sytuacji materialnej ówczesnych pracowników.

Wydarzenie miało charakter ponadzakładowy, solidarny oraz pokojowy, a jego znaczenie wykraczało daleko poza wymiar regionalny, stając się istotnym punktem odniesienia dla ruchu robotniczego w południowej Polsce. Warto przypomnieć, że na elewacji zachowanej do dzisiaj zabytkowej hali fabrycznej przy ulicy Grażyńskiego już w 1956 roku odsłonięto kamienną tablicę poświęconą zwycięskiemu strajkowi.

Wykonanie pamiątkowej tablicy z brązu będzie kosztować magistrat 14,5 tysiąca złotych. Zawiśnie na ścianie budynku przy Placu Ratuszowym 5 - na lewo od wejścia głównego do Urzędu Stanu Cywilnego.

bb